Ci, którzy mówią, że reformacja się skończyła i nie musimy już walczyć w bitwach, które toczyli reformatorzy i że możemy zawrzeć pokój z Rzymem, ujawniają poważny brak zrozumienia historycznych i obecnych kwestii, które dzielą protestantów i rzymskich katolików.
Niewiara. To jedno słowo wyraża osąd, jakiego Emil Brunner, szwajcarski „teolog kryzysu”, użył do opisania dziewiętnastowiecznej teologii liberalnej.
Nie zostaliśmy zbawieni, tylko dlatego, że potrzebujemy zbawienia, ale po to, abyśmy mogli Go wielbić. Taki jest cel naszego zbawienia — oddawanie czci Panu, naszemu Bogu.
Wiele lat minęło, zanim faktycznie mogłem powiedzieć: „Kocham Psalm 23”. Wciąż mam przed sobą okładkę rysunkowej Biblii. Jest tam Dawid, zarumieniony i z kręconymi włosami, a zaraz obok widać śliczną owieczkę. Był wzorowym dzieckiem – tym wszystkim, czym ja nie byłem. Ten idealny chłopak mnie potępiał.
Pelagiusz sprzeciwiał się rozumieniu grzechu pierworodnego przez Augustyna, twierdząc, że upadek Adama nie wpływa na potomstwo i ludzie mogą osiągnąć sprawiedliwość bez Bożej łaski. Augustyn argumentował, że upadek pozostawił ludzkość moralnie zepsutą i niezdolną do zwrócenia się do Boga bez Jego łaski. Pomimo potępienia Pelagiusza przez Kościół, jego poglądy ewoluowały w semipelagianizm, który zyskał zwolenników w średniowieczu i do dziś ma wpływ na teologię.
W Piśmie Świętym mamy wiele odniesień do ludzi wierzących, którzy gorzko narzekają i niemalże oskarżają Boga o niesprawiedliwość lub surowość. Czasami patrzymy na te przypadki i myślimy: „Cóż, skoro Mojżesz mógł tak się zachować, skoro Hiob mógł tak postąpić, to moim przywilejem jako chrześcijanina także musi być wyrażanie goryczy wobec Boga i skarżenie się na Niego”.
To przerażające, ale możliwe, że mamy fałszywą pewność zbawienia. Dlatego musimy uważnie badać samych siebie, aby upewnić się, czy nasze wyznanie wiary jest prawdziwe.
„Od tygodni [...] przepełniony jest on modlitwą; wydaje się jakby nie dbał o nic więcej, jak tylko o to, by się modlić. [...] jego duchowa siła wyrażała się nadzwyczajnie, gdy stał za kazalnicą”.
Wiek czwarty był jednym z najbardziej znaczących z pierwszych piętnastu wieków istnienia Kościoła. Miało w nim miejsce wiele wydarzeń, które wytyczyły kierunek dla jego przyszłej historii. 
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.