Depresja utrudnia tak wiele rzeczy. Wiele spraw, które kiedyś uważałeś za oczywiste – spokojny sen, posiadanie celów, odwzajemnianie uczuć, nadzieja na przyszłość – teraz wydają się poza twoim zasięgiem. Czy istnieje jakaś nadzieja i pomoc dla tych, którzy zmagają się z depresją?
Śmierć, bez względu na okoliczności, wstrząsa nami do głębi. Czujemy się okropnie, i trudno jest się nam z nią pogodzić. Szukamy pocieszenia, ale nie wiemy, gdzie go szukać. Czy Bóg może naprawdę pomóc, gdy przytłacza nas smutek?
Znasz to uczucie – po twojej głowie krążą wciąż te same myśli, te same zmartwienia, problemy i lęki. Czujesz się, jakbyś nie mógł oddychać. Bywają dni, kiedy niepokój jest wyjątkowo przytłaczający. Trudno ci uwierzyć, że ktokolwiek, nawet Bóg, mógłby ci pomóc.
Będziemy cierpieć na tym świecie, Jezus nam to obiecał. Ale obiecał również coś o nieskończonej wartości – On będzie ze swoim ludem w jego cierpieniu.
Gdy rozsypuje się nam życie, głęboko wewnątrz nas panuje ogromne zamieszanie. Nasz umysł wypełnia się bolesnymi pytaniami, na które nie mamy odpowiedzi: “Dlaczego ja?”. “Co takiego zrobiłem, że to mnie spotkało?”. “Czy jest jeszcze jakaś nadzieja na przyszłość?”. “Czy jest przede mną jakakolwiek przyszłość?”.
Niewiele czynników wpływa na serce mężczyzny dla Boga bardziej niż jego żona, na dobre lub na złe.
Wielu współczesnych wyznawców Chrystusa kładzie nacisk na błędny pogląd na łaskę, który czyni z niej przepustkę do robienia wszystkiego, co im się podoba.
Dyscyplina nie jest dziś popularnym tematem. Nierzadko chrześcijanie krzyczą, że jest to legalizm, usiłując w ten sposób bronić swoich praw do chrześcijańskiej wolności.
Dołącz!
Wpisz swój e-mail, aby co tydzień otrzymywać najnowsze materiały EWC.