Dlaczego każdy z nas kształtuje innych ludzi
Każdy człowiek wywiera wpływ. Czasem jest on widoczny i świadomy, innym razem niemal niezauważalny. Jednak Biblia pokazuje jasno: nikt z nas nie żyje w próżni. Nasze słowa, wybory, nawyki i postawy oddziałują na ludzi wokół nas — zarówno ku dobremu, jak i ku złemu. Dlatego pytanie nie brzmi: czy masz wpływ na innych, ale raczej: jak wykorzystujesz swój wpływ.
Aby zrozumieć tę prawdę, warto zacząć od czegoś jeszcze głębszego — od samego Boga i Jego natury.
Bóg się nie zmienia
Teologia chrześcijańska od dawna mówi o atrybutach Boga, czyli cechach, które opisują, jaki On jest. Teologowie często dzielą je na dwie grupy: atrybuty komunikatywne i niekomunikatywne.
Atrybuty komunikatywne to takie cechy Boga, które w pewnym sensie mogą być widoczne także w ludziach. Oczywiście nie w sposób doskonały, ale realny. Na przykład:
- Boża miłość
- Boża sprawiedliwość
- Boża świętość
Ludzie również mogą kochać, być sprawiedliwi czy dążyć do świętości. Nie robimy tego tak doskonale jak Bóg, ale możemy w tym uczestniczyć.
Istnieją jednak także atrybuty niekomunikatywne, które należą wyłącznie do Boga. Są to cechy, których człowiek nigdy nie będzie posiadał w pełni. Należą do nich między innymi:
- wszechobecność — Bóg jest wszędzie
- wszechwiedza — Bóg wie wszystko
- niezmienność
Ta ostatnia cecha jest szczególnie ważna dla naszego tematu. Bóg się nie zmienia.
On jest doskonały, wieczny i stały. Nie rozwija się, nie starzeje, nie zapomina, nie podlega wpływom. Jego charakter pozostaje taki sam.
My natomiast jesteśmy zupełnie inni.
My jesteśmy istotami zmiennymi
Człowiek nie jest niezmienny. Przeciwnie — zmiana jest jednym z najbardziej oczywistych faktów naszego życia.
Rodzimy się.
Dorastamy.
Uczymy się nowych rzeczy.
Zapominamy o innych.
Starzejemy się.
Umieramy.
Każdy z tych etapów jest zmianą.
Zmienia się także nasz charakter. Zdarza się, że ktoś staje się bardziej dojrzały, mądrzejszy czy bardziej pobożny. Innym razem człowiek może się pogorszyć — stać się bardziej egoistyczny, zgorzkniały czy obojętny duchowo.
Zmieniają nas również okoliczności życia. Czasem w dobrym kierunku, czasem w złym.
Dlatego Biblia opisuje człowieka jako istotę podatną na wpływy. Nie jesteśmy statyczni. Nie jesteśmy zamkniętymi systemami. Jesteśmy stworzeniami, które się kształtują — i które kształtują innych.
Żyjemy w świecie duchowego konfliktu
Ta podatność na wpływy jest jeszcze ważniejsza, gdy uświadomimy sobie, że świat nie jest neutralnym miejscem.
Biblia mówi o realnym duchowym konflikcie, który toczy się wokół nas.
Apostoł Piotr pisał do chrześcijan, że świat często dziwi się, gdy wierzący nie uczestniczą w tych samych praktykach co inni. W rezultacie bywa, że chrześcijanie są wyśmiewani lub oczerniani.
Z kolei apostoł Paweł przypomina, że istnieje duchowa rzeczywistość, w której działa „władca królestwa powietrza”. Dlatego wzywa wierzących, aby nie upodabniali się do tego świata, lecz przemieniali się przez odnowienie umysłu.
Już wiele wieków temu Augustyn, chrześcijański pastor z Afryki Północnej, opisał tę rzeczywistość jako starcie dwóch „miast” lub dwóch „państw”:
- Państwa Ziemskiego
- Państwa Bożego
Oba chcą nas pozyskać.
Oba chcą kształtować nasze życie.
To oznacza, że ludzie mogą zmieniać się w dwóch kierunkach: ku dobru albo ku złu.
Jesteśmy otwarci na wpływ
W praktyce oznacza to jedną bardzo prostą rzecz: ludzie wpływają na siebie nawzajem.
Czasami są to wielkie, przełomowe momenty życia. Częściej jednak są to drobne, codzienne sprawy.
Wyobraź sobie bardzo zwyczajną sytuację.
Kiedyś poszedłem do banku. To był bank, który mój przyjaciel Matt pokazał mi, gdy przeprowadziłem się do miasta, w którym mieszkam od ponad dwudziestu lat. Po wyjściu z banku poszedłem do fryzjera — do tego samego, którego Matt polecił mi wiele lat wcześniej.
Matt pokazał mi, jak funkcjonować w tej okolicy. Pokazał mi, gdzie chodzić, gdzie załatwiać sprawy, gdzie strzyc włosy.
Po prostu robiłem to, co robił on.
Dwadzieścia lat później nadal korzystam z tych samych miejsc.
To prosty przykład tego, jak działa wpływ. Jezus powiedział kiedyś:
„Uczeń nie przewyższa mistrza; lecz każdy, gdy będzie dobrze przygotowany, będzie jak jego mistrz”.
Uczymy się przez obserwację.
Uczymy się przez naśladowanie.
Uczymy się przez relacje.
Każdy wpływa na innych
W rzeczywistości można pójść jeszcze dalej.
Nie tylko uczymy się od innych — my również wpływamy na innych.
Apostoł Paweł pisał:
- „Złe rozmowy psują dobre obyczaje”.
- „Odrobina kwasu zakwasza cały zaczyn”.
Te obrazy pokazują, że wpływ działa jak ferment. Może rozprzestrzeniać się szybko i obejmować coraz więcej osób.
Ludzie wokół ciebie będą wpływać na ciebie.
Ty będziesz wpływać na ludzi wokół siebie.
Nikt nie jest neutralny.
Nawet brak działania jest wpływem. Nieobecny ojciec nadal wpływa na swoje dzieci — właśnie przez swoją nieobecność.
Nie jesteśmy samotnymi wyspami.
Może nie zdajesz sobie sprawy ze swojego wpływu
Wielu ludzi nie myśli o sobie jako o osobach wpływowych.
Często kojarzymy wpływ z:
- liderami
- nauczycielami
- pastorami
- politykami
- celebrytami
Jednak Biblia pokazuje coś innego. Każdy człowiek ma wpływ, ponieważ każdy człowiek został stworzony na obraz Boga.
A skoro Bóg oddziałuje na świat, również Jego obraz — człowiek — oddziałuje na innych.
Twój wpływ nie zależy od:
- pozycji społecznej
- liczby obserwujących
- popularności
- sukcesu zawodowego
Możesz mieć ogromny wpływ nawet wtedy, gdy czujesz się mało znaczący.
Wpływ w codziennych relacjach
Apostoł Piotr podaje bardzo praktyczne przykłady wpływu.
Pisze o niewolnikach żyjących pod władzą niesprawiedliwych panów. Pisze też o żonach, których mężowie nie wierzą w Boga.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że takie osoby nie mają żadnej władzy ani znaczenia.
A jednak Piotr mówi, że ich życie może mieć potężny wpływ.
Nawet bez wielu słów.
Żona wierząca może — poprzez swoje życie, charakter i wierność — zdobyć serce swojego męża dla Boga.
To niezwykła myśl.
Wpływ nie zawsze polega na przemówieniach czy argumentach. Czasem największy wpływ ma codzienna wierność.
Największy przykład wpływu: Jezus
Najdoskonalszym przykładem wpływu jest sam Jezus Chrystus.
Jezus nie zdobył świata przemocą ani polityczną władzą. Nie dowodził armią i nie zasiadał na tronie.
A jednak Jego życie zmieniło historię.
Jak to zrobił?
Poprzez:
- swoją miłość
- swoje nauczanie
- swoje cierpienie
- swoją ofiarę
Biblia mówi, że przez Jego rany zostaliśmy uzdrowieni.
To pokazuje coś niezwykłego: wpływ może płynąć nie tylko z siły, ale również ze słabości.
Bóg używa także naszych słabości
W świecie często myślimy, że wpływ mają tylko ludzie silni, utalentowani i pewni siebie.
Jednak w Bożym królestwie bywa inaczej.
Bóg często działa przez to, co słabe.
Dlaczego?
Aby było jasne, że to On jest źródłem mocy.
Twoje słabości nie muszą być przeszkodą dla wpływu. Czasami mogą być właśnie miejscem, w którym Boża moc objawia się najpełniej.
Pytanie, którego nie można uniknąć
Jeśli to wszystko jest prawdą, pozostaje jedno kluczowe pytanie:
Jak wykorzystasz swój wpływ?
Twoje życie oddziałuje na innych ludzi każdego dnia:
- w rodzinie
- w pracy
- w kościele
- wśród przyjaciół
- w internecie
Twoje słowa coś budują albo niszczą.
Twoje decyzje coś pokazują.
Twoje życie czegoś uczy innych.
Co pozostawisz po sobie?
Każdy z nas pewnego dnia odejdzie z tego świata.
Pozostanie jednak coś więcej niż wspomnienie. Pozostanie wpływ, jaki wywarliśmy na życie innych.
Czy pomogliśmy innym zbliżyć się do Boga?
Czy zachęcaliśmy ludzi do dobra?
Czy nasze życie wskazywało na Chrystusa?
Biblia mówi, że uczeń Jezusa nie zatrzymuje wiary tylko dla siebie. Uczeń prowadzi innych w uczniostwie.
Pomaga innym poznawać Chrystusa.
Pomaga innym naśladować Chrystusa.
Pomaga innym wzrastać.
Wpływ jako część uczniostwa
Uczniostwo nie polega tylko na osobistej relacji z Bogiem.
Polega także na tym, że nasze życie staje się drogowskazem dla innych.
Każdy chrześcijanin w pewnym sensie mówi innym ludziom:
„Chodź ze mną. Spróbujmy razem naśladować Jezusa”.
Nie oznacza to doskonałości. Oznacza kierunek.
Nie da się uniknąć wpływu
Nie możesz zdecydować, czy będziesz wpływać na innych.
To już się dzieje.
Możesz jednak zdecydować jakiego rodzaju wpływ będziesz wywierać.
Czy twoje życie będzie przyciągać ludzi ku Chrystusowi?
Czy raczej odwracać ich od Niego?
To pytanie dotyczy każdego z nas.
A odpowiedź na nie kształtuje nie tylko nasze życie, ale także życie wielu ludzi wokół nas.

