Jeśli mamy wytrwać do końca, potrzebujemy siebie nawzajem, walcząc o postrzeganie Chrystusa jako lepszego niż wszystkie fałszywe obietnice tego świata.
Zapytaj Pastora
Czy Bóg chce, żebym był szczęśliwy czy święty? To często zadawane pytanie, a nasz słuchacz napisał: „Mój pastor, który zna i kocha ewangelię, jako główny temat ostatniego kazania wybrał następujące stwierdzenie: «Bóg pragnie naszego posłuszeństwa bardziej niż naszego szczęścia.» Dla mnie brzmi to bardziej jak prawo, a nie ewangelia. Mój pastor wyjaśnił, że chodzi o ufanie Bogu i bycie Mu posłusznym pomimo trudności. Ale czy ewangelia to nie coś więcej? Czy nie daje nam szczęścia, gdy jesteśmy posłuszni Bogu?”.
Czy z powodu mojego grzechu utraciłam najlepszy Boży plan przygotowany dla mnie?
Dlaczego demony proszą Jezusa o pozwolenie, żeby mogły wejść w świnie, skoro te świnie miały od razu utonąć?
Czy niewybrani nie mają szansy pokutować, ponieważ zostali stworzeni z przeznaczeniem na zagładę? Czy wielu ludzi rodzi się bez żadnej szansy na zbawienie?
Czy powinniśmy modlić się przed jedzeniem? Dlaczego tak lub, dlaczego nie? Oraz: W jaki sposób pokarm jest „uświęcany” przez słowo i modlitwę? (1 Tymoteusza 4:3-5)?
Bóg nigdy nie da swoim ludziom doświadczeń, w których by ich nie podtrzymał i nie poprowadził do wiecznej chwały.
Jakie jest moje powołanie? Kogo poślubić? Jaki kierunek studiów wybrać? Jaką pracę podjąć? Gdzie zamieszkać? I oczywiście, gdzie powinienem służyć?
Dlaczego Chrystus chce, by niektórzy nie wierzyli? To pytanie wprawia w zakłopotanie wielu czytelników Biblii, którzy drapią się po głowie, gdy napotykają fragmenty takie jak Mateusza 13:13 i Łukasza 8:10.
Paweł był pewien, że kiedy on i inni wierzący umrą, to natychmiast będą z Panem Jezusem i zobaczą Go w tym właśnie momencie.
List do Kolosan 1:21-23 zdaje się kłócić z wieloma wersetami, które mówią, że zbawienie jest z wiary, a nie z uczynków. Co o tym sądzisz?
Według Biblii „czas, który pozostał, jest krótki”. Jezus wzywa nas do oczekiwania na Jego powrót. Powrót Chrystusa jest bliski i przez to jesteśmy wezwani do pilności. Jak wobec tego powinniśmy żyć?












