Wielu ludzi – także chrześcijan – wierzy dziś w boga wygodnego, łagodnego i nieosądzającego, który niczego nie wymaga. Biblia pokazuje jednak zupełnie inny obraz: Boga jako Stwórcę, który ma prawo do swojego stworzenia, oraz jako Boga świętego i sprawiedliwego, który nie ignoruje zła. Bez tego fundamentu Ewangelia traci sens.
Wszystkie
BIBLIA & TEOLOGIA
Cierpienie jest powszechnym doświadczeniem, którego nie można bagatelizować. Pismo Święte przedstawia jednak perspektywę wieczności, w której wszelkie cierpienie ustąpi miejsca radości i pokoju.
Wszyscy są teologami, tj. wszyscy chrześcijanie. Wszyscy muszą stać się teologami, aby mogli stać się chrześcijanami.
Wiele osób zastanawia się o czym opowiada Biblia, Pismo Święte. Biblia ma tylko jeden główny temat - Jezus Chrystus.
To pytanie nie jest krytyczne tylko dzisiaj, ale było istotne pośród burzy, którą nazywamy reformacją protestancką, która w XVI wieku przetoczyła się przez Kościół chrześcijański i podzieliła go.
Nie jest to przypadkiem najłatwiejsze pytanie, skoro odpowiedź jest tak oczywista? A może jest to najtrudniejsze z pytań?
To przerażające, ale możliwe, że mamy fałszywą pewność zbawienia. Dlatego musimy uważnie badać samych siebie, aby upewnić się, czy nasze wyznanie wiary jest prawdziwe.
W Piśmie Świętym mamy wiele odniesień do ludzi wierzących, którzy gorzko narzekają i niemalże oskarżają Boga o niesprawiedliwość lub surowość. Czasami patrzymy na te przypadki i myślimy: „Cóż, skoro Mojżesz mógł tak się zachować, skoro Hiob mógł tak postąpić, to moim przywilejem jako chrześcijanina także musi być wyrażanie goryczy wobec Boga i skarżenie się na Niego”.
Czy cuda opisane w Biblii naprawdę się wydarzyły, czy jedynie wydawało się ich autorom, że opisują fakty? Choć nie mamy matematycznej pewności co do zdarzeń z przeszłości, istnieją sposoby, by mówić o ich wiarygodności. A jeśli Biblia mówi prawdę, to konsekwencje są ogromne.
Jeśli na własnej skórze nie poznamy tego, co Biblia opisuje jako duchowe, nadprzyrodzone obrzezanie serca, będziemy skazani na Jego sąd i gniew.
"Przebaczenie grzechów" ani usprawiedliwienie nie jest Dobrą Nowiną. Ewangelia to coś więcej.












