Wielu ewangelicznych protestantów odrzuciło ideę stopni grzechu, ponieważ wiedzą, że reformacja protestancka odrzuciła rzymskokatolickie rozróżnienie na grzechy śmiertelne i powszednie. W rezultacie doszli do wniosku, że w protestantyzmie nie ma rozróżnienia między grzechami.
W Słowie Bożym dowiadujemy się, że zostaliśmy „namaszczeni przez Ducha”. Mamy namaszczenie od Świętego i znamy prawdę. Co to oznacza?
Proces powstania kanonu Nowego Testamentu był wynikiem naturalnego rozpoznania ksiąg natchnionych przez wczesnych chrześcijan, a nie spisku mającego na celu ich selekcję. Pierwsze wspólnoty kościelne kierowały się czterema kluczowymi kryteriami: apostolskością, starożytnością, ortodoksyjnością i uniwersalnością, aby przyjąć dokumenty uznawane za autorytatywne. Przekonanie o autentyczności ksiąg biblijnych opierało się na tradycji przekazanej przez apostołów, co zapewniało ich historyczną wiarygodność.
Niewiara. To jedno słowo wyraża osąd, jakiego Emil Brunner, szwajcarski „teolog kryzysu”, użył do opisania dziewiętnastowiecznej teologii liberalnej.
Ci, którzy mówią, że reformacja się skończyła i nie musimy już walczyć w bitwach, które toczyli reformatorzy i że możemy zawrzeć pokój z Rzymem, ujawniają poważny brak zrozumienia historycznych i obecnych kwestii, które dzielą protestantów i rzymskich katolików.
Jedno kazanie potrafi zmienić życie! Autor tego tekstu doświadczył tego, słuchając nauczania C.J. Mahaneya na podstawie Listu św. Jakuba 4:1-2. Odkrył, że konflikty biorą się z naszych grzesznych pragnień, a prawdziwe rozwiązanie leży w Ewangelii.Zdrowa doktryna biblijna to nie teoria, lecz narzędzie przemiany serca i życia. Sprawdź, dlaczego jest kluczowa dla duchowego wzrostu!
Kontrowersje wokół metod zwiastowania ewangelii trwają – jedni podkreślają ich skuteczność, inni ostrzegają przed spłycaniem przesłania i emocjonalnymi „nawróceniami”. Pytanie, które naprawdę powinniśmy sobie zadać, brzmi: czy wybrany sposób wiernie i w pełni przekazuje ewangelię Chrystusa? To właśnie od odpowiedzi na to zależy, czy dana metoda ma duchową wartość.
Prawdziwe życie chrześcijańskie to coś więcej niż przestrzeganie zewnętrznych zakazów i „list tabu”. Uduchowienie zaczyna się w sercu — tam, gdzie rodzi się miłość do Boga i bliźniego oraz gdzie toczy się prawdziwa walka z pożądliwością.
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.