"Ćwicz chłopca według potrzeby drogi jego".
Wychowywanie i rodzicielstwo
Nie możesz sprawić, żeby dzieci kochały Biblię. Nikt, tylko sam Duch Święty może napełnić nasze serca uwielbieniem dla Słowa.
Kłamstwo i lawirowanie to stare grzechy. Ich ojcem jest diabeł — zwiódł Ewę odważnym kłamstwem i od tamtego czasu upadają w ten grzech wszystkie jej dzieci.
Celem jest przyprowadzenie naszych dzieci do Chrystusa. Do zbawczej wiary. Nie ma nic ważniejszego.
Wychowywanie w przeświadczeniu, że nie powinny niczego opierać na zaufaniu, że muszą mieć jasność „dlaczego”, to moim zdaniem okropny błąd.
Instruowanie, dawanie rad, nakazywanie na niewiele się zdadzą, chyba, że są poparte przykładem twojego postępowania.
Gdzie jest granica między oczekiwaniem od nich uczestnictwa w niedzielnych spotkaniach kościelnych a byciem cierpliwym wobec nich i niedopuszczaniem do tego, by chrześcijaństwo było postrzegane jako coś, co jest im narzucane?
Uważaj, żeby nie przymykać oczu na małe psoty pod pretekstem ich nieszkodliwości. W wychowywaniu dziecka nie ma błahostek, wszystko jest ważne.
Nie wątpię, że wiele dzieci powstanie w dniu sądu, błogosławiąc rodziców za dobre wychowanie, które nie dawało żadnych owoców za życia rodziców.
Nie ma więcej treści









