Obowiązki rodziców: Wychowując dzieci pamiętaj o obietnicach Pisma

Artykuł ten jest częścią serii Obowiązki rodziców na podstawie książki Johna C. Ryle (1816- 1900) o tym samym tytule.

Chcę uniknąć zniechęcenia, w związku z tym i ten temat potraktuję krótko. Po twojej stronie stoi jasna obietnica:

 „Ćwicz chłopca według potrzeby drogi jego; bo gdy się zestarzeje, nie odstąpi od niej.” (Prz 22,6). Pomyśl sobie co oznacza taka obietnica. Obietnice były światłem nadziei, rozjaśniającym serca patriarchów, zanim powstała Biblia. Enoch, Noe, Abraham, Izaak, Jakub, Józef, wszyscy żyli z kilkoma obietnicami, one kwitły w ich duszach. Obietnice są serdecznością, która wspiera i umacnia wierzących w każdym wieku. Ten, który ma w ręku czysty tekst, nie upadnie. Ojcowie i matki, kiedy wasze serca upadają, są gotowe się zatrzymać, spójrzcie, co mówi Słowo i uspokójcie dusze.

Pomyśl kto jest obietnicą. To nie jest jakieś słowo dane przez człowieka skłonnego do kłamstwa i grzechu. To słowo Króla Królów, który się nigdy nie zmienia. Czy stało się kiedyś tak, że nie dotrzymał słowa? Albo czy Jego słowo nie czyni dobra? Nic nie jest dla Niego za trudne. Rzeczy niemożliwe dla człowieka są błahostkami dla Boga. Czytelniku, jeśli nie będziesz czerpać korzyści z obietnicy, nie zrzucaj winy na Boga, ale na siebie.

Pomyśl co jest w obietnicy, zanim ją odrzucisz. Mówi o określonym czasie, w którym dobre wychowywanie przyniesie efekty — „gdy się zestarzeje”. Na pewno tu leży ukojenie. Możesz nie zauważyć tego na własne oczy, ale nie wiesz, jakie błogosławieństwa mogą przyjść po twojej śmierci. Bóg nie daje wszystkiego w jednej chwili. „Potem” to taki czas, kiedy on często działa, zarówno w sprawach ciała, jak i łaski. „Potem” to czas, kiedy żmudna praca przynosi spokojny owoc sprawiedliwości (Hbr 12,11). „Potem” to czas, kiedy syn, który odmówił pracy w winnicy ojca pokutuje i idzie (Mt 21,29). „Potem” to czas, którego rodzice muszą wyczekiwać, jeżeli nie odnoszą natychmiastowych sukcesów — musisz mieć nadzieję, żyć nią.

„Puszczaj chleb twój po wodzie; bo po wielu dniach znajdziesz go”, mówi Duch (Kaz 11,1). Nie wątpię, że wiele dzieci powstanie w dniu sądu, błogosławiąc rodziców za dobre wychowanie, które nie dawało żadnych owoców za życia rodziców. Idź więc w wierze, bądź pewien, że twoja praca nie pójdzie na marne. Eliasz trzy razy rozciągnął się nad dzieckiem wdowy, zanim Pan je wskrzesił. Weź z niego przykład i wytrwaj.

Fragment książki „Obowiązki rodziców” Johna C. Ryle. Wykorzystano za zgodą Świadome Chrześcijaństwo.

FacebookMessengerTwitterWykop
Zobacz również
Obowiązki rodziców: Wychowuj je w ciągłej obawie przed lekceważeniem błahostek
FacebookMessengerTwitterWykop