Pogłębione i poszerzone uczniostwo, za którym tęsknimy w naszych kościołach, dojdzie do skutku jedynie wtedy, gdy przestaniemy przyjmować ewangelię tylko dla siebie, a zaczniemy ją faktycznie rozgłaszać.
Najnowsze
Uczniostwo
Każdy program – niezależnie od tego jak bardzo biblijny – nie może być substytutem dla osobistego uczniostwa.
Myślę, że wśród wielu powodów, głównym jest nasze skupienie na statystyce. Rozpaczliwie pragniemy, aby ludzie stawali się członkami naszych społeczności i dlatego redukujemy wymagania w nadziei pozyskania nowych sympatyków.
Tania łaska może być łatwiejsza do „kupienia”. Ławki w naszych społecznościach będą pękać w szwach. Jednocześnie będziemy obserwować jak nasze kościoły wypełniają się ludźmi, którzy nie są uczniami.
Jeśli niemądre jest prowadzenie innych w uczniostwie bez kościoła, to gorzej jest, kiedy kościół obywa się bez prowadzenia innych w uczniostwie.
Bycie uczniem Jezusa oznacza skupianie się na innych, tak jak to czynił Jezus.
Członkowie kościoła są odpowiedzialni za siebie nawzajem. Ta odpowiedzialność przybiera wiele form.
Bycie chrześcijaninem oznacza bycie uczniem. Nie ma chrześcijan, którzy nie są uczniami, bo bycie uczniem Jezusa oznacza naśladowanie Go.
Prowadzenie innych w uczniostwie to pomaganie innym naśladować Jezusa. Celem jest zawsze stawienie ludzi dojrzałych w Chrystusie przed Nim.
Nie ma więcej treści









