Gorliwość dla prawdy jest zawsze godna pochwały. Ale gorliwość dla prawdy, która przejawia się w przykrych zachowaniach, nie przekona nikogo o biblijnej prawdzie teologii reformowanej.
Usprawiedliwienie jest tylko przez wiarę, ale nie przez wiarę, która jest sama. Wiara bez żadnego owocu sprawiedliwości nie jest prawdziwą wiarą.
Jeśli powód, dla którego Pan wybiera niektórych, aby otrzymali ogromną korzyść zbawienia, a innych nie, nie jest zakorzeniony w tych, których wybiera (Rz 9:1-18), to czy nie mamy tu do czynienia z jakąś arbitralnością Boga? 
Chrześcijańską motywacją dla etyki nie jest jedynie przestrzeganie jakiegoś abstrakcyjnego prawa czy listy zasad; naszą reakcją jest raczej wdzięczność.
Wiele lat minęło, zanim faktycznie mogłem powiedzieć: „Kocham Psalm 23”. Wciąż mam przed sobą okładkę rysunkowej Biblii. Jest tam Dawid, zarumieniony i z kręconymi włosami, a zaraz obok widać śliczną owieczkę. Był wzorowym dzieckiem – tym wszystkim, czym ja nie byłem. Ten idealny chłopak mnie potępiał.
Czterdzieści lat temu pewien znajomy zapytał mnie: „Słyszałeś kiedyś o R.C. Sproulu? Mówi się o nim, że jest najlepszym popularyzatorem teologii reformowanej na świecie”.
Jako słudzy Boga, musimy dawać świadectwo naszej wiary poprzez podporządkowanie się autorytetom, nawet gdy jest to trudne.
„Od tygodni [...] przepełniony jest on modlitwą; wydaje się jakby nie dbał o nic więcej, jak tylko o to, by się modlić. [...] jego duchowa siła wyrażała się nadzwyczajnie, gdy stał za kazalnicą”.
Obecność wiary nie daje gwarancji braku duchowej depresji; jednak ciemna noc duszy zawsze ustępuje miejsca jasności południowego światła obecności Boga.
W Liście do Efezjan Paweł poświęca wiele uwagi eklezjologii, czyli nauce o Kościele. List do Efezjan odpowiada na pytanie: Czym jest Kościół?
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.