Jezus przyszedł, by z buntowników uczynić ludzi uwielbiających Boga, przywracając nas do pierwotnego miejsca uwielbienia. Uwielbienie, wbudowane w ludzką naturę, jest moralnym nakazem, lecz zagubionym klejnotem współczesnego Kościoła. To postawa i trwający akt, który może prowadzić od prostego wołania „Abba” do ekstatycznego zachwytu Bożą obecnością.
Bóg pragnie być uwielbiony, ale tylko na Jego warunkach: w Duchu i w prawdzie. Nie każde uwielbienie jest przez Niego akceptowane — tylko to, które wypływa z nowonarodzonego serca, uświęconego krwią Chrystusa. Fałszywe formy czci, oparte na emocjach, tradycji, herezji czy ludzkiej inicjatywie, są odrzucone. Tylko Duch Święty uzdalnia człowieka do czci prawdziwej — pokornej, czystej i zgodnej z Bożym objawieniem.
Moc wiary nie leży w nas, nie leży nawet w samej wierze, lecz w Chrystusie i logice ewangelii. Nawet słaba wiara jest złożona w potężnym Chrystusie.
Teologia reformowana jest teologią przymierza, ponieważ koncepcja przymierza ukształtowała rozwój reformowanego myślenia, a Biblia jest jedynym nieomylnym autorytetem dla chrześcijańskiej wiary i praktyki.
Przeciwstawianie obecnego i przyszłego świata pozwala ujrzeć ów przychodzący i czekający na chrześcijan świat jako o wiele wspanialszy od tego, w którym teraz żyjemy.
Każdy z nas bywa czasem zmęczony – życiem, pracą, problemami czy stanem zdrowia. Czy jest jakakolwiek nadzieja na znalezienie odpoczynku od tych wszystkich trudności?
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.