Jakub Kamiński
Jakub Kamiński to lider ruchu Nations on Fire (NOF), w ramach którego przewodzi kościołowi NOF Church w Warszawie. NOF ma też swoją szkołę i organizuje wiele konferencji. Wszystkie przywoływane w tekście cytaty pochodzą z publicznie dostępnych nagrań, do których zamieszczone są odnośniki.
Fałszywe znaczenie modlitwy
Centralnym elementem nauczania Jakuba Kamińskiego jest autorytet wierzącego, który całkowicie zmienia znaczenie modlitwy. W jego wypowiedziach modlitwa nie jest zwracaniem się do Boga w pokorze i zależności, tylko deklarowaniem i nakazywaniem. Kamiński naucza1: „My się nie modlimy o rzeczy. My wchodzimy w duchową rzeczywistość z Jezusem i je deklarujemy”.
Modlitwa o bliskich zostaje zastąpiona bezpośrednim i pogardliwym zwracaniem się do diabła. Kamiński mówi2, że kiedy modli się o synka, nie musi wołać do Boga, tylko zwraca się do diabła: „a więc ja staję i mówię: ‘Diable, ten człowiek będzie służył Bogu’… Bóg dał mi żądło, żebym ładował po głowie diabła, który skubie mi dzieciaka. Więc ja mówię ‘diable… nie masz prawa go dotykać. Nie masz prawa go dotykać, gnido’. Ja tak do niego mówię”.
Pierwszym problemem jest tutaj zwracanie się w modlitwie do innych istot duchowych poza Bogiem, w tym przypadku do szatana. Modlitwa w Biblii jest zawsze zwracaniem się do Boga. „We wszystkim w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem zanoście wasze prośby do Boga” (Filipian 4:6).
Drugi problem to bluźnienie i pogardzanie zwierzchnościami. Przed taką postawą ostrzegają dwa listy Nowego Testamentu. 2 Piotra 2:10-11: „Zuchwali, zarozumiali, nie lękają się nawet bluźnić mocom niebieskim”. Podobnie mówi List Judy w wersecie 8: „Pomimo to ludzie ci, hołdując urojeniom, podobnie kalają ciało swoje, pogardzają zwierzchnościami i bluźnią istotom niebieskim”. Oba listy podają przykłady aniołów, którzy, chociaż „siłą i mocą są więksi od nich, nie wydają na nich przed Panem wyroku potępienia”. I nie chodzi tylko o bluźnienie świętym aniołom, bo Juda podawał przykład archanioła Michała, który nie ośmielił się wypowiedzieć bluźnierczego sądu nad diabłem.
Po trzecie, modlitwa staje się techniką egzekwowania autorytetu. Mimo że dalej Kamiński modli się też do Boga, to nazywa to wyzwalaniem Bożej mocy. Mówi: „Ja poprzez to wyzwalam Boże działanie”. Wynika to z przekonania, że wierzący otrzymali autorytet do uwalniania Bożej mocy przez swoje deklaracje. Na przykład przez ogłaszanie uzdrowienia3: „Gdy ja się źle czuję, ja nie mówię, że się źle czuję. Gdy ja się źle czuję, ja używam języka, żeby wykreować rzeczywistość, więc ja mówię: ‘ciało, wróć do normy w tym momencie’. Na szczęście nie muszę tego robić, bo choroby mnie omijają, bo gdy tylko jakaś choroba podjeżdża ja je kasuję szybciutko w imieniu Jezusa”.
Kamiński naucza też, że można ogłaszać zbawienie swojej rodziny4, rzekomo w oparciu o słowa Jozuego „ja i dom mój będziemy służyć Panu”, a nawet przemawiać do warunków pogodowych. Z historii o uciszeniu burzy przez Jezusa Jakub Kamiński wyciągnął wniosek5, że uczniowie byli małej wiary, bo to oni powinni byli uciszyć burzę. I w związku z tym stwierdził, że „my w Jezusie możemy panować nad wiatrami”. Jednak celem tej historii jest ukazanie tożsamości Jezusa, bo kończy się właśnie pytaniem uczniów o to, kim On jest. A znając Stary Testament, wiemy że to sam Bóg panuje nad wzburzonym morzem i ucisza sztorm (Psalm 89, Psalm 107).
Fałszywe znaczenie zbawienia
Jakub Kamiński rozszerza znaczenie zbawienia o rzeczy, których Biblia nam nie obiecuje. Wynika to z tego, co robi z greckim czasownikiem sózó. Jego podstawowym znaczeniem jest ratować, a w kontekście ewangelii zbawiać. Ale na podstawie różnych możliwych znaczeń tego czasownika Kamiński twierdzi6, że skoro wierzący jest zbawiony, to ma już zagwarantowane wszystko, co czasownik sózó może oznaczać. Czyli nie tylko zbawienie, ale też uzdrowienie, zabezpieczenie, ochronę, odkupienie od wszelkiego zła i krzywdy oraz zwolnienie z przekleństwa grzechu. Przy takim podejściu logicznym wnioskiem byłby też brak bólów porodowych i zmęczenia po pracy, bo są one konsekwencją grzechu. A wiemy, że nawet Jezus bywał zmęczony.
Ten błąd polega na przypisaniu konkretnemu użyciu danego słowa wszystkich jego słownikowych znaczeń. To tak jakby zdanie w języku angielskim „He sat on the bank” miało oznaczać jednocześnie, że „On usiadł na brzegu” i „On usiadł na banku”, bo słowo bank może oznaczać zarówno brzeg rzeki, jak i instytucję finansową.
To przekonanie widać też, kiedy Kamiński mówi7, że jak wsiada do autobusu, to autobus na pewno dojedzie, a jak leci samolotem, to samolot nie może spaść, bo leci w nim dziecko Króla. W innym nauczaniu8 stwierdził, że Jezus na krzyżu rozprawił się również z kwestią ubóstwa. W tak rozumianym autorytecie Kamiński ogłosił na początku pandemii, że żaden chrześcijanin nie będzie mieć koronawirusa. W tym samym nagraniu przemawiał do kart kredytowych, mówiąc: „W imieniu Jezusa ogłaszam napływ finansów, napływ pieniędzy, nie będę się bał, strachowi mówię nie. Okolicznościom mówię nie. Dla ubóstwa mówię nie”. W innym nagraniu9 opowiadał, jak negocjował z Bogiem to, ile pieniędzy ma od Niego otrzymać. Przy jednej z propozycji Bóg miał „dosłownie parsknąć śmiechem”, pytając z wyrzutem „na tyle mnie cenisz?”.
Mocno odbiega to od słów Apostoła Pawła, który wyznawał w Filipian 4:12, że potrafi się ograniczyć i potrafi żyć w obfitości, że potrafi być nasycony i potrafi cierpieć głód, że potrafi obfitować i potrafi znosić niedostatek. Apostoł Paweł nie kreował zdrowia słowami, ale pisał o realnych chorobach swoich współpracowników (Filipian 2:26–27, 2 Tymoteusza 4:20). Zalecał nawet konkretne środki zaradcze (1 Tymoteusza 5:23).
Zdaniem Kamińskiego wszelkie problemy są wynikiem kradzieży przez szatana i niekorzystania z naszego autorytetu. W tym kontekście często przywołuje fragment z Ewangelii Jana 10:10 o „złodzieju, który przychodzi kraść, zabijać i wytracać”. Jednak Jezus nie mówił tam o szatanie, tylko o fałszywych pasterzach w kontraście do siebie jako dobrego pasterza. Szatanowi przypisuje z resztą dużo większą władzę niż posiada, bo stwierdza, że to diabeł rządzi okolicznościami10. Wystarczy sięgnąć do Księgi Hioba, by zobaczyć, że diabeł może tylko tyle, na ile pozwala mu Bóg. Hiob wyznaje tam, że ostatecznie to Bóg dał i wziął, po czym czytamy, że Hiob nie powiedział nic niestosownego przeciwko Panu (Hioba 1:21-22).
Przekonania o takim autorytecie wierzącego prowadzą do traktowania choroby jako wyrazu braku wiary. Jednak Nowy Testament jasno pokazuje, że obietnica odkupienia naszych ciał dotyczy przyszłości (Rzymian 8:23). Nasz zewnętrzny człowiek niszczeje (2 Koryntian 4:16), a naszą nadzieją nie jest autorytet, w którym możemy odwrócić to zniszczenie, tylko to, że nasz wewnętrzny człowiek odnawia się z każdym dniem.
Fałszywe znaczenie przebudzenia i zwycięstwa
Częstym tematem jest ogłaszanie i zapowiadanie przebudzenia. Podkreśla to również nazwa kościoła – Narody w ogniu (z ang. Nations on Fire). Często można usłyszeć, że to oczekiwane przebudzenie ma się rozpocząć w Polsce. Brzmi to tak, jakby Polska była swego rodzaju narodem wybranym. To oczekiwanie wzbudzają też zagraniczni goście przemawiający na wydarzeniach NOF-u. Przypomina to muzyków, którzy w różnych miejscach mówią, że właśnie teraz grają dla najlepszej publiczności.
Niepokojące jest przy tym bezpośrednie stosowanie do siebie i innych wierzących fragmentów mesjańskich11, takich jak Psalm 2:8: „Proś mnie, a dam ci narody”. Ten zwrot jest jednak wezwaniem do Syna Bożego, o którym werset 7 mówi: „Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem”, a nie do ludu Bożego. To przyjście Mesjasza jest odpowiedzią na bunt narodów i ich władców. Kościół odgrywa rolę w planie poddania narodów Mesjaszowi, ale Bóg nie zapowiada, że da nam jakieś narody. Kościół nie jest w pozycji władcy, który „bierze narody”, tylko w pozycji świadków, którzy niosą ewangelię w pokorze i cierpieniu.
Łączy się to też ze zrozumieniem tematu zwycięstwa. Biblia mówi o zwycięstwie, ale ponownie, w inny sposób niż robi to Jakub Kamiński. W jego rozumieniu odnoszenie zwycięstwa będzie się kłócić z doświadczaniem, na przykład, przewlekłych chorób. W prześmiewczy sposób przedstawia tragedie ludzi, którzy zmagają się z chorobami i w pokorze proszą Boga o uzdrowienie. Prośbę „jeśli twoją wolą jest, żebym nie umierał w wieku 23 lat, to zbaw mnie od mych problemów” nazwał bluźnierstwem12 wobec krwi Jezusa. Smutną ironią jest fakt, że niejeden przedstawiciel tzw. ruchu wiary (który reprezentuje Jakub Kamiński – przyp. red.) odchodził z tego świata z powodu ciężkiej choroby.
Biblijne zapowiedzi o zwycięstwie pojawiają się w kontekście ucisku (Ewangelia Jana 16:33) oraz cierpień (Objawienie Jana 2:10). W tym drugim przypadku Jezus zapowiedział wierzącym w Smyrnie, że diabeł wtrąci część z nich do więzienia. Wierzący wcale nie mieli na to reagować ogłaszaniem wyzwolenia ani smaganiem diabła, tylko wiernością aż do śmierci.
Ewangelia dobrobytu to ciężar Prawa
Wzywając do sięgania po powodzenie, Jakub Kamiński wyrywa z kontekstu i przekręca wersety ze Starego Testamentu. Cytując Księgę Powtórzonego Prawa 28:1313, Kamiński zmienił formę czasownika i zdanie warunkowe z „uczyni cię Pan głową, a nie ogonem, i będziesz zawsze tylko na górze, a nigdy nie będziesz na dole, jeżeli będziesz słuchał przykazań Pana” na zdanie w czasie dokonanym „uczynił cię Pan głową, a nie ogonem” (bez przytaczania warunkowej części zdania). Czyli z fragmentu, który mówi o warunkowym błogosławieństwie dla Izraelitów pod przymierzem Mojżeszowym uczynił zapewnienie chrześcijan, że mają być zawsze na górze w różnych sferach życia. Wykorzystuje to też przy zapowiadaniu błogosławieństwa i przebudzenia, mówiąc że zależą od radykalnego oddania Bogu. Często wzywa się przy tym do poświęcenia własnych finansów i czasu na służbę Nations on Fire.
Poza zmianą znaczenia wersetu, jest to zmiana z polegania na ewangelii na poleganie na Prawie. Księga Powtórzonego Prawa 28 to lista błogosławieństw i przekleństw, które wynikają z posłuszeństwa i nieposłuszeństwa Prawu. Bóg zapowiadał tam również przez Mojżesza przekleństwa, które miały przyjść, kiedy nie będzie się pilnie spełniać wszystkich przykazań (Powtórzonego Prawa 28:15). Nowy Testament w Galacjan 3:10 jasno mówi, że przeklęty jest każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, o czym mówi Prawo. Więc nie są to obietnice, które mogą dać powodzenie przez nasze posłuszeństwo. Ewangelia dobrobytu może nam się kojarzyć z czymś lekkim i przyjemnym, ale w istocie jest to nakładanie na wierzących ciężaru Prawa. Jest tak dlatego, że błogosławieństwo – zgodnie z teologią „ewangelii sukcesu” – zależy od odpowiedniego poziomu posłuszeństwa. Jednak rolą Prawa jest wskazanie na Chrystusa, a nie danie nam drogowskazu do osiągania materialnego powodzenia.
List do Hebrajczyków 8:6-7 mówi, że Nowe Przymierze przynosi lepsze obietnice, ponieważ Stare Przymierze miało braki. Nie było w stanie doprowadzić nikogo do błogosławieństwa. Nowy Testament zawiera inny zestaw błogosławieństw i przekleństw w kazaniu na górze. Nie są one skupione na materialnym sukcesie ani na górowaniu nad niewierzącymi. Jest wręcz przeciwnie, błogosławieni są ci, którzy się smucą, którzy są cisi i prześladowani. Takich czeka obfita zapłata w niebie a nie ziemskie powodzenie dzięki egzekwowaniu „duchowego autorytetu”.
Mistycyzm i pogarda dla „zwykłych wierzących”
Charakterystyczny jest silny nacisk na intensywne doświadczenia duchowe. Kamiński często powtarza, że chce czegoś więcej14: „Nie raz telefonem rzuciłem, okulary już nie raz w ścianę poleciały, pięść nieraz sina, bo walisz w podłogę i mówisz, jak ja mam żyć bez Ciebie… Panie, jak ja Ciebie teraz nie doświadczę osobiście… ja nie chcę żyć… Boże, jak nie, to ja pakuję żonę i dziecko, i walę w choinkę. Się rozpędzę samochodem i walę”. Biblia nie wzywa nas do szukania mistycznych doświadczeń. Naszym dążeniem jest podobieństwo do Chrystusa, a trudno dążyć do tego, kiedy nie panuje się nad emocjami, waląc pięścią w podłogę i myśląc o rozwaleniu się o drzewo.
Prowadzi to też do pogardy wobec ludzi, którzy tego nie podzielają. Wierzący, którzy mówią: „Pan Jezus mnie kocha i ja więcej nie oczekuję”, są określani pogardliwie15 jako „zamulacze Bożej obecności” i „duchowe warzywniaki”. Reakcja Kamińskiego na takie osoby to: „zejdź mi z drogi, bo cię przejadę w trakcie modlitwy. Mogę tak się rozpędzić jak będę podekscytowany, że cię rozgniotę. Nie nachodź mi na drogę, jak się modlę”. Pochwala przy tym ludzi, którzy wyrzucają innych ze spotkań, bo uznali, że „zamulają” i Bóg nie może się przez nich poruszać. Mówi, że najwięksi mężowie Boży sadzali w pierwszych rzędach swoich ludzi, żeby nie było „przypadkowca”, który zamuli. Do takiej oceny Kamińskiemu wystarczy to, że ktoś się z nim niemrawo przywita16.
Podsumowanie
Nauczanie Jakuba Kamińskiego jest charakterystyczne dla ruchu wiary i ewangelii dobrobytu. Widać to również po zapraszanych na wydarzenia gościach i nazwiskach, które przywołuje się w pozytywnym kontekście (m.in. Bill Johnson, Reinhard Bonnke, Smith Wigglesworth, Kenneth Hagin, Benny Hinn, Andrew Wommack). Są to nauczyciele powszechnie kojarzeni z ewangelią dobrobytu, pozabiblijnymi objawieniami i deklarowaniem rzeczywistości przez swoje słowa, rzekomo na podstawie otrzymanego od Boga autorytetu.
Problemem Jakuba Kamińskiego nie jest jego gorliwość ani styl bycia czy przemawiania. Problemem jest fałszywe nauczanie o autorytecie, którego Słowo Boże nie zapewnia wierzącym. Kamiński mówi też wiele na temat posłuszeństwa i krytykuje letnie chrześcijaństwo, dlatego może się wydawać, że nie jest to ewangelia dobrobytu, która kojarzy się raczej z zapewnieniami o tym, że wszystko będzie dobrze i Bóg obsypie nas błogosławieństwami za sam fakt istnienia. Ale ewangelia dobrobytu w swojej istocie nakłada na ludzi ciężar, którego nie są w stanie unieść. Obiecuje rzeczy, których Bóg nie obiecuje, co może prowadzić do frustracji, zniechęcenia, a w końcu do zwątpienia. Dlatego zachowujmy czujność, badajmy Pisma i odrzucajmy nauczanie, które może brzmieć atrakcyjnie, ale ani nie opiera się na Biblii ani nie prowadzi do biblijnej wiary.
Przypisy
- https://youtu.be/fipLAUi445E?t=3397
- https://www.youtube.com/watch?v=N3G2CtDQhjM&t=5449s
- https://youtu.be/oiVOA0jGcdc?si=mrvyLpQnIq3b6NF1&t=4507
- https://youtu.be/bcMjuJfXPe4?si=CDSnPaJikDykrSMS&t=479
- https://youtu.be/L69Co3bAMSE?si=O2NcTfZoGc_Ck0ak&t=532
- https://youtu.be/bcMjuJfXPe4?si=Lj4b0SFFEZf6-Vsk&t=360
- https://www.youtube.com/watch?v=N3G2CtDQhjM&t=1455s
- https://youtu.be/L69Co3bAMSE?si=ZjBXYJu9et-pSlT9&t=290
- https://youtu.be/oiVOA0jGcdc?si=wosnqhE9YtTX-fYF&t=4101
- https://youtu.be/WCECzYPqoRw?si=8M5seeFGgsrrpGSd&t=453
- https://youtu.be/Fd5uzl1tLEo?si=Vf4ATJJcAxR07Dm2&t=132
- https://youtu.be/L69Co3bAMSE?si=2hsaSptxsKa2ewOX&t=889
- https://www.youtube.com/watch?v=1WF9Ix7zJbE&t=1566s
- https://www.youtube.com/watch?v=fipLAUi445E&t=3397s
- https://www.youtube.com/watch?v=Tdts81equI4&t=2235s
- https://youtu.be/Tdts81equI4?si=WkrXs3EZAGhOtn1U&t=2814

