Piotr nie mówi o niemowlętach w Chrystusie. Zapomnijcie to. Mówi, że każdy wierzący powinien przez cały czas pragnąć Słowa Bożego tak, jak dziecko pragnie mleka.
Wokół rzeczywistości zbawienia mamy doktryny: odrodzenia, usprawiedliwienia, nawrócenia, zjednoczenia, uświęcenia. Ale mamy też tę wspaniałą doktrynę adopcji.
Wszystkie te wzdychania są pewną oznaką niespełnionej rzeczywistości. Całe stworzenie odczuwa niedosyt. Wierzący odczuwają niedosyt. Nawet błogosławiony Duch Święty doświadcza tego niedosytu.
Nie w Biblii ma instruktażu do narodzenia się na nowo. Nie ma żadnych kroków do narodzenia się na nowo. Nigdzie Jezus nie mówi Nikodemowi: Zrób to, powiedz to, pomódl się tak.
Tak więc wszystko, o co Bóg nas prosi, to spojrzenie na Jego Syna, wywyższenie Go. Żydzi, którzy byli ukąszeni, nie musieli nic robić. Nie było żadnych uczynków. Nic, za co mieli odpokutować. Żadnego zadośćuczynienia, niczego. Po prostu spójrz i masz życie.
Dlaczego wierzysz Biblii? Dlaczego kochasz Biblię? Dlaczego masz głód Biblii? To z powodu potężnego dzieła, które w twoim sercu wykonał Duch Święty.
Miał autorytet, był popularny, był wpływowy, a jednak to od tego człowieka, który nawet w sensie odkupieńczym osiągnął absolutny szczyt ludzkiego wyniesienia, to od niego uczymy się tej wielkiej lekcji pokory.
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.