Moc wiary nie leży w nas, nie leży nawet w samej wierze, lecz w Chrystusie i logice ewangelii. Nawet słaba wiara jest złożona w potężnym Chrystusie.
Przed Nim prezydenci i papieże, królowie i cesarze są czymś mniejszym niż koniki polne. Bóg Pisma Świętego nie jest fikcyjnym władcą o wyimaginowanej suwerenności, lecz Królem królów i Panem panów.
W jaki sposób Boża suwerenność współistnieje z ludzką odpowiedzialnością?To zagadnienie nie tyle wywołuje intelektualne napięcie, co stawia nas wobec głębokiej biblijnej antynomii – dwóch niezaprzeczalnych prawd, które choć wydają się sprzeczne, muszą zostać przyjęte razem. Zamiast próbować je pogodzić na siłę, jesteśmy wezwani do pokornej akceptacji Bożego objawienia, które przewyższa nasze ludzkie zrozumienie.
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.