Biblia była tłumaczona z niezwykłą starannością, a tłumacze trzymali się rygorystycznych zasad, by wiernie oddać sens oryginału. Mimo że przekład zawsze wiąże się z pewnymi trudnościami, dzisiejsze tłumaczenia są godne zaufania i dobrze oddają treść starożytnych tekstów. Wskazano także, że różnice między przekładami zwykle wynikają z językowych niuansów, a nie błędów czy przekłamań.
Jeśli usuniemy pojednawcze dzieło Chrystusa z Nowego Testamentu nie zostanie nam nic innego, jak tylko moralizowanie.
Pokora jest sekretem szczęśliwego życia. Pokorna osoba to taka, która boi się Boga. Bojaźń Pańska jest początkiem mądrości, a taka bojaźń wypływa z serca, które boi się Boga i kłania się Jego autorytetowi.
Nie zostaliśmy zbawieni, tylko dlatego, że potrzebujemy zbawienia, ale po to, abyśmy mogli Go wielbić. Taki jest cel naszego zbawienia — oddawanie czci Panu, naszemu Bogu.
Nieregularne zajmowanie się sprawami Pana nie zaowocuje naszym duchowym wychowaniem. Wizualizacja lub poszukiwanie sekretnej formuły także nie jest pomocne. Musimy sprawować nasze zbawienie z bojaźnią i drżeniem, wiedząc, że Chrystus działa w nas przez swojego Ducha.
Kontrowersje wokół metod zwiastowania ewangelii trwają – jedni podkreślają ich skuteczność, inni ostrzegają przed spłycaniem przesłania i emocjonalnymi „nawróceniami”. Pytanie, które naprawdę powinniśmy sobie zadać, brzmi: czy wybrany sposób wiernie i w pełni przekazuje ewangelię Chrystusa? To właśnie od odpowiedzi na to zależy, czy dana metoda ma duchową wartość.
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.