Biblia była tłumaczona z niezwykłą starannością, a tłumacze trzymali się rygorystycznych zasad, by wiernie oddać sens oryginału. Mimo że przekład zawsze wiąże się z pewnymi trudnościami, dzisiejsze tłumaczenia są godne zaufania i dobrze oddają treść starożytnych tekstów. Wskazano także, że różnice między przekładami zwykle wynikają z językowych niuansów, a nie błędów czy przekłamań.
Proces powstania kanonu Nowego Testamentu był wynikiem naturalnego rozpoznania ksiąg natchnionych przez wczesnych chrześcijan, a nie spisku mającego na celu ich selekcję. Pierwsze wspólnoty kościelne kierowały się czterema kluczowymi kryteriami: apostolskością, starożytnością, ortodoksyjnością i uniwersalnością, aby przyjąć dokumenty uznawane za autorytatywne. Przekonanie o autentyczności ksiąg biblijnych opierało się na tradycji przekazanej przez apostołów, co zapewniało ich historyczną wiarygodność.
pusty-grób
Czy cuda opisane w Biblii naprawdę się wydarzyły, czy jedynie wydawało się ich autorom, że opisują fakty? Choć nie mamy matematycznej pewności co do zdarzeń z przeszłości, istnieją sposoby, by mówić o ich wiarygodności. A jeśli Biblia mówi prawdę, to konsekwencje są ogromne.
Jezus przyszedł, by z buntowników uczynić ludzi uwielbiających Boga, przywracając nas do pierwotnego miejsca uwielbienia. Uwielbienie, wbudowane w ludzką naturę, jest moralnym nakazem, lecz zagubionym klejnotem współczesnego Kościoła. To postawa i trwający akt, który może prowadzić od prostego wołania „Abba” do ekstatycznego zachwytu Bożą obecnością.
Prawdziwe życie chrześcijańskie zaczyna się od przyjęcia Chrystusa jako Zbawiciela, które usuwa naszą moralną winę przez Jego dzieło na krzyżu. Nowe narodzenie jest kluczowym początkiem, ale samo w sobie nie stanowi pełni chrześcijańskiego życia. Po nawróceniu musimy prowadzić życie oddane Bogu, dążąc do prawdziwej duchowości aż do końca naszych dni.
Boża suwerenność oznacza Jego absolutne panowanie nad wszystkim – od codziennych spraw po zbawienie duszy. To Bóg w swojej łasce daje wiarę, przemienia serca i prowadzi człowieka do Chrystusa – bez Jego działania nikt nie mógłby się nawrócić. Modlitwa nie jest próbą przekonania Boga, lecz uznaniem, że to On jest źródłem wszelkiego dobra i zbawczej mocy.
Prawdziwe życie chrześcijańskie to coś więcej niż przestrzeganie zewnętrznych zakazów i „list tabu”. Uduchowienie zaczyna się w sercu — tam, gdzie rodzi się miłość do Boga i bliźniego oraz gdzie toczy się prawdziwa walka z pożądliwością.
Zwiastowanie ewangelii jako wyłącznie ludzkie przedsięwzięcie nie może przynieść trwałego owocu – duchowo martwy człowiek nie jest zdolny odpowiedzieć na Boże wezwanie bez uprzedniego działania łaski. To właśnie Boża suwerenność sprawia, że ewangelizacja nie jest daremną próbą, ale pełnym nadziei zadaniem opartym na pewności, że Bóg naprawdę zbawia.
Bóg pragnie być uwielbiony, ale tylko na Jego warunkach: w Duchu i w prawdzie. Nie każde uwielbienie jest przez Niego akceptowane — tylko to, które wypływa z nowonarodzonego serca, uświęconego krwią Chrystusa. Fałszywe formy czci, oparte na emocjach, tradycji, herezji czy ludzkiej inicjatywie, są odrzucone. Tylko Duch Święty uzdalnia człowieka do czci prawdziwej — pokornej, czystej i zgodnej z Bożym objawieniem.
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.