Rozwiązanie problemu płytkich kazań jest naprawdę proste: pastorzy muszą nauczyć się posługiwać teologią biblijną w swoim głoszeniu.
Wszystkie
Najnowsze
BIBLIA & TEOLOGIA
Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie (Mt 7:21).
Nieznajomość teologii stale wychodzi na jaw. Pamiętam kazanie na stadionie, które miało być ewangelizacyjne, ale ewangelia nawet nie była tam wygłoszona.
Panie, ile razy mam odpuścić bratu memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy? (Mt 18:21 KJV).
"... każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd ..., a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny (Mt 5:21–22).
Co dokładnie robimy, gdy spotykamy się jako kościół na uwielbieniu? Skąd wiemy, co powinniśmy robić na tych cotygodniowych spotkaniach?
"Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios" (Mt 18:3–4).
A kto się będzie wywyższał, będzie poniżony, a kto się będzie poniżał, będzie wywyższony (Mt 23:12).
Owce trzeba karmić, doglądać je, prowadzić i chronić. W wymiarze duchowym takie właśnie obowiązki mają pastorzy wobec wiernych w swoim kościele.
Czy ewangelia mówi jedynie o tym, że grzesznicy mogą uzyskać przebaczenie grzechu przez upamiętanie i wiarę w Chrystusa, czy może jest czymś więcej?
Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić (Mt 10:18–19).
Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia (Mt 6:34).












