W jaki sposób podchodzić do osób w naszym życiu, które wierzą, że są zbawione, ale my mamy przeczucie, że tak nie jest?
Zbawienie i usprawiedliwienie
Powodem, dla którego 500 lat temu doszło do reformacji katolicyzmu było to, że Kościół katolicki nauczał, że zbawienie jest połączeniem wiary i uczynków.
Jezus stawił czoła rozdzieleniu z Ojcem tu i teraz, abyśmy my mogli doświadczyć Jego akceptacji teraz i w wieczności.
Nie musisz zasługiwać na zbawienie. Nie musisz „dopłacać” swoimi uczynkami. Nie musisz karać siebie za grzechy. Chrystus zrobił wszystko.
W jaki sposób nasza radość jest powiązana z trzema aspektami życia chrześcijanina - usprawiedliwieniem, uświęceniem i uwielbieniem?
Sześć ważnych "momentów" w zbawczym dziele Jezusa, które czasami bywają pominięte.
Bycie chrześcijaninem oznacza bycie uczniem. Nie ma chrześcijan, którzy nie są uczniami, bo bycie uczniem Jezusa oznacza naśladowanie Go.
Żydzi przybyli z Jerozolimy do Galacji i powiedzieli: „Wiara nie wystarczy. Musicie przestrzegać prawa Mojżeszowego, obrzezania, przepisów Mojżeszowych. Zbawienie to wiara plus uczynki”.
Człowiek stojący obok ciebie nie potrzebuje Ewangelii bardziej niż ty, lecz potrzebuje jej inaczej. Wszyscy ludzie grzeszą i brak im chwały Bożej.
List do Kolosan 1:21-23 zdaje się kłócić z wieloma wersetami, które mówią, że zbawienie jest z wiary, a nie z uczynków. Co o tym sądzisz?
Jak mogę przezwyciężyć to bezradne uleganie grzechowi i uniknąć zatwardziałego serca, które nie może już pokutować?











