Aż do dzisiaj pytanie o rolę prawa Bożego w odniesieniu do życia chrześcijańskiego prowokuje wiele debat i dyskusji. To jest jeden z tych punktów, w których możemy wiele nauczyć się od naszych przodków...
Podcast EWC
Rewolucja seksualna, rozpoczęta około pięćdziesięciu lat temu, przyniosła ogromne zmiany w obyczajowości, znacznie przewyższające wpływem Rewolucję Amerykańską czy przemysłową. Jest to wojna przeciwko Bożemu prawu moralnemu, prowadząca do seksualnej anarchii i relatywizmu moralnego.
W królestwie Chrystusa obowiązuje zasada: „Kto jest wierny w najmniejszej sprawie i w wielkiej jest wierny” (Łk 16:10). W królestwie tym Pan Jezus wcielał w życie to, o czym nauczał. Całe Jego życie obrazuje „wierność wobec rzeczy najmniejszych”.
Nie powinniśmy jednak mylić naszych osobistych świadectw z ewangelią. Dzielenie się naszymi osobistymi świadectwami nie jest ewangelizacją. Jest to jedynie wstęp do ewangelizacji, rodzaj rozgrzewki przed ewangelizacją.
Przez lata wielu młodych chrześcijan pytało mnie, jak być bardziej duchowym lub pobożnym. Ale rzadko pojawiał się gorliwy student, który mówił: „Naucz mnie, jak być sprawiedliwym”. Zastanawiałem się, dlaczego ktokolwiek chce być duchowy? Jaki jest cel duchowości? Jaki jest pożytek z pobożności?
Nie chcemy słuchać osądu sumienia; chcemy stłumić osąd sumienia. Taka jest nasza natura. Jedynym antidotum jest poznanie umysłu Chrystusa.
Chciałbym zwrócić uwagę na to, co jak sądzę, jest wielkim wypaczeniem usprawiedliwienia tylko przez wiarę. Tak się składa, że jest to rzecz, której obawiał się Kościół rzymskokatolicki ze strony nauczania Marcina Lutra. Obawiał się tego, że jeśli doktryna o usprawiedliwieniu tylko przez wiarę stanie się znana chrześcijańskiemu społeczeństwu, ludzie dojdą do wniosku, że uczynki nie są ważne dla życia chrześcijańskiego.
Jakie znaczenie dla życia chrześcijańskiego mają suwerenność Boga, zbawienie przez łaskę, usprawiedliwienie przez wiarę i nowe życie w jedności z Chrystusem? Luter widział w tym cztery implikacje.
Jesteśmy powołani do tego, aby służyć swoim życiem innym, niezależnie od tego, jak widoczna jest ta służba i czy otrzymujemy pochwały.
To pytanie nie jest krytyczne tylko dzisiaj, ale było istotne pośród burzy, którą nazywamy reformacją protestancką, która w XVI wieku przetoczyła się przez Kościół chrześcijański i podzieliła go.
Odnowienie umysłu jest kluczowe dla prawdziwego poznania i miłowania Boga.
Próbujemy przeszczepić zasady osiągania sukcesu zaczerpnięte z branży reklamowej oraz innych świeckich instytucji i naśladować je w życiu Kościoła. Taki proces jest śmiertelnie niebezpieczny.
Nie ma więcej treści












