"Ojcowie! Nie pobudzajcie do gniewu dzieci waszych, aby nie traciły serca." (Kol 3,21).
Obowiązki rodziców
Rodzice, dopilnujcie, aby dzieci były wam posłuszne, w przeciwnym razie zapłacicie ogromną cenę zmartwień i łez.
Rodzice, jeśli kochacie swoje dzieci, uczyńcie wszystko, co w waszej mocy, aby wyrobić w nich nawyk modlitwy.
Stałe zaspokajanie jest drogą do egoizmu. A egoiści i rozpuszczone dzieci, wierzcie, rzadko są szczęśliwe.
Nie oczekuj, że umysł twojego dziecka jest jak biała kartka, i że nie będziesz mieć problemów, jeśli tylko zastosujesz właściwe metody.
Wychowywanie w przeświadczeniu, że nie powinny niczego opierać na zaufaniu, że muszą mieć jasność „dlaczego”, to moim zdaniem okropny błąd.
Jeśli bardzo kochasz swoje dzieci, niech bezczynność będzie uważana przez twoją rodzinę za grzech.
„Ćwicz chłopca według potrzeby drogi jego; bo gdy się zestarzeje, nie odstąpi od niej.” Prz 22,6
Nie możesz sprawić, żeby dzieci kochały Biblię. Nikt, tylko sam Duch Święty może napełnić nasze serca uwielbieniem dla Słowa.
"Ćwicz chłopca według potrzeby drogi jego".
Nie wątpię, że wiele dzieci powstanie w dniu sądu, błogosławiąc rodziców za dobre wychowanie, które nie dawało żadnych owoców za życia rodziców.
Mów im o obowiązku i przywileju chodzenia do domu Boga i wspólnej modlitwy, zgromadzenia.












