Kiedy prowadzimy innych w uczniostwie, mamy przywilej pomagać im naśladować Jezusa. Modlitwa jest tutaj kluczowym narzędziem.
ŻYCIE CHRZEŚCIJAŃSKIE
Depresja utrudnia tak wiele rzeczy. Wiele spraw, które kiedyś uważałeś za oczywiste – spokojny sen, posiadanie celów, odwzajemnianie uczuć, nadzieja na przyszłość – teraz wydają się poza twoim zasięgiem. Czy istnieje jakaś nadzieja i pomoc dla tych, którzy zmagają się z depresją?
W ostatnich dniach siły talibów pochłonęły Afganistan. Pastorzy z tego kraju przysyłają w ostatnich dniach, a nawet godzinach, maile, prosząc o modlitwy.
Gdy rozsypuje się nam życie, głęboko wewnątrz nas panuje ogromne zamieszanie. Nasz umysł wypełnia się bolesnymi pytaniami, na które nie mamy odpowiedzi: “Dlaczego ja?”. “Co takiego zrobiłem, że to mnie spotkało?”. “Czy jest jeszcze jakaś nadzieja na przyszłość?”. “Czy jest przede mną jakakolwiek przyszłość?”.
Koronawirus został zesłany przez Boga. To nie jest dobra pora na sentymentalne wizje Boga. To gorzki czas. I Bóg tak zadecydował. On nad nim panuje.
Do ewangelizacji potrzebujesz ewangelii, ewangelisty i odbiorcy. Dla wielu pastorów ten ostatni składnik jest trudny do znalezienia.
Przez kilka ostatnich lat żyliśmy w dużej niepewności, ale ta niepewność to nic nowego. Teraz po prostu jesteśmy jej bardziej świadomi.
Poznaj bliżej jego osobę Stevena J. Lawsona
Kiedy doświadczasz nostalgii, twoje serce tęskni za piękniejszą osobą niż kiedykolwiek spotkałeś lub piękniejszym miejscem niż kiedykolwiek znałeś.
Osoba, która dostrzega potrzebę świeżego i trwałego działania Ducha Świętego w kościele, będzie tą samą osobą, która oddaje się nie tylko modlitwie, ale również biblijnemu nauczaniu.
Brak "pokładania we wszystkim nadziei" jest niewiarą; jest to niewiara w naturę Bożego dzieła.
"Ojcowie! Nie pobudzajcie do gniewu dzieci waszych, aby nie traciły serca." (Kol 3,21).












