Biblia mówi o powadze i mrokach naszego grzechu — jest on w nas i z nas, a nie tylko przy nas.
Wszystkie
BIBLIA & TEOLOGIA
Nasz Zbawiciel obiecuje apostołom, że Duch Święty przywiedzie im na myśl wszystko o czym mówił, a dzięki jego natchnieniu będą mogli naukę tę spisać i głosić dla dobra Kościoła.
W ostatnich latach w kręgach chrześcijańskich pojawiło się zainteresowanie służbą uwalniania. W niektórych jej formach rozwinęły się dziwaczne i radykalnie niebiblijne poglądy na opętanie przez demona i uwalnianie od niego.
Jako nauczyciele mamy za zadanie głosić całą radę Bożą. Nie służymy wiernie naszym zborom, jeśli nie zrozumieją, jak całe Pismo wskazuje na Chrystusa.
„Dobry jest Pan, ostoją jest w dniu ucisku; On zna tych, którzy mu ufają” (Nah. 1,7).
Jeśli zastanawiamy się, dlaczego Bóg wydaje się nam obcy, to najwyraźniej jest w nas potrzeba zwrócenia się w stronę prawa Bożego i rozważania go.
Żyjemy w czasach, w których ani ludzie świeccy, ani chrześcijanie nie poświęcają wiele uwagi prawu Bożemu. Zakładamy, że prawo jest reliktem przeszłości, częścią judeochrześcijańskiej historii, ale nie ma trwałego znaczenia dla życia chrześcijańskiego. W praktyce realizujemy w życiu herezję antynomizmu.
Wokół Ewangelii narosło więcej zamieszania, niż chcielibyśmy przyznać. Wielu chrześcijan mówi o Dobrej Nowinie, ale definiuje ją zupełnie inaczej. Ten tekst stawia sprawę jasno i wraca do tego, co Biblia naprawdę nazywa Ewangelią Jezusa Chrystusa.
Wielu mówiących dzisiaj o miłości Bożej, to ludzie całkowicie obcy Bogu miłości. Miłość Boża jest powszechnie postrzegana jako rodzaj miłej słabości.
Brak "pokładania we wszystkim nadziei" jest niewiarą; jest to niewiara w naturę Bożego dzieła.
Jezus, ubogi cieśla z małego miasteczka, nie tylko głosił odważne nauki, ale też występował przeciw ówczesnym przywódcom, a przez lud był nazywany następcą króla Dawida. Czy Jezus rzeczywiście jest królem?
O tej właściwości doskonałego charakteru Boga napisano o wiele mniej niż o pozostałych cechach.












