40 cytatów J.I. Packera (1926–2020)

J.I. Packer (1926–2020) odszedł do domu, aby być ze Zbawicielem, którego kochał. Był nie tylko wpływowym teologiem, ale także owocnym pisarzem, którego książki wywoływały głębszą miłość do Boga u całych pokoleń chrześcijan. 

Oto 40 moich ulubionych cytatów J.I. Packera.

Gotowość do śmierci jest pierwszym krokiem w uczeniu się, jak żyć. 

Nie ma takiego pokoju, jak pokój tych, których umysł jest owładnięty całkowitą pewnością, że poznali Boga i Bóg poznał ich i że ten związek zapewnia im Bożą łaskę w życiu, śmierci i dalej na zawsze. 

Adopcja jest największym przywilejem Ewangelii. Zdrajcy zostało przebaczone, został on przyprowadzony na kolację i nadano mu rodzinne imię. Być w zgodzie z Bogiem Sędzią to wspaniała rzecz, ale być kochanym i pod opieką Boga Ojca jest jeszcze wspanialsze. 

Gdyby poproszono mnie o naświetlenie nowotestamentowego przesłania w trzech słowach, to zaproponowałbym adopcja przez przebłaganie i nie spodziewam się napotkać treściwszego lub bardziej przekonywującego podsumowania Ewangelii niż to.

Poznanie Boga to związek, który zakłada zachwycenie ludzkiego serca.

Wiedza, że nic nie dzieje się w Bożym świecie niezależnie od Bożej woli może przerazić bezbożnych, ale uspokaja świętych.

Twoja wiara nie upadnie, kiedy Bóg ją podtrzymuje; nie jesteś wystarczająco silny, aby się odwrócić jeśli Bóg jest zdecydowany, aby cię podtrzymać.

Wierzę, że modlitwa jest miarą człowieka, duchową miarą, w taki sposób, jak żaden inny.

Mottem chrześcijanina nie powinno być „Odpuść i pozwól Bogu”, ale „Ufaj Bogu i rusz się”. 

Ludzie traktują Bożą suwerenność, jako kontrowersyjną kwestię, ale w Piśmie jest to kwestia uwielbienia.

Jest olbrzymia ulga w wiedzy, że Jego miłość do mnie jest całkowicie realistyczna, w każdym punkcie oparta na znajomości tego, co najgorsze w mojej przeszłości, a więc żadne odkrycie na mój temat nie może go rozczarować.

Nigdy nie odchodzimy od Ewangelii; idziemy dalej w Ewangelii.

Jeżeli pytasz „Dlaczego to się dzieje?” możesz nigdy się nie dowiedzieć, ale jeśli zapytasz, „Jak mam teraz uwielbiać Boga?”, zawsze znajdziesz odpowiedź.

Dla chrześcijanina najlepsze zawsze dopiero nadejdzie (…) Bogactwo naszego Ojca jest niezmierzone, a my odziedziczymy cały majątek.

Nie muszę dręczyć się lękiem, że moja wiara może upaść; tak, jak łaska najpierw doprowadziła mnie do wiary, tak łaska utrzyma mnie przy wierze aż do końca. Wiara, zarówno jej początek, jaki i dalsze trwanie w niej, jest darem łaski.

Wszyscy chrześcijanie wierzą w bożą suwerenność. Będąc na nogach możemy się na ten temat spierać, ale będąc na kolanach wszyscy się zgadzamy.

Nauczanie doktrynalne z pewnością nudzi hipokrytów; ale właśnie tylko nauczanie doktrynalne ratuje owieczki należące do Chrystusa.

W Nowym Testamencie łaska oznacza Bożą miłość w akcji wobec ludzi, którzy zasługiwali na przeciwieństwo miłości. Łaska oznacza Boga poruszającego niebo i ziemię, aby zbawić grzeszników, którzy nie mogli nawet ruszyć palcem, aby sami się zbawić. Łaska oznacza Boga wysyłającego swojego jedynego Syna na krzyż, aby zstąpił do piekła, żebyśmy my, winni, mogli być pojednani z Bogiem i przyjęci w niebie.

Lekceważac naukę na temat Boga, skazujesz się na potknięcia i błądzenie przez życie po omacku, bez żadnego poczucia kierunku i bez zrozumienia, co cię otacza. W ten sposób możesz zmarnować swoje życie i stracić swoją duszę.

Ten, kto się nauczył czuć wagę swoich grzechów i ufać Jezusowi, jako Zbawicielowi, nauczył się dwóch najtrudniejszych i największych lekcji w chrześcijaństwie.

Moc zbawcza Golgoty nie zależy od dodania do niej wiary; jej zbawcza moc polega na tym, że wiara z niej wypływa. 

Purytańska etyka małżeństwa polegała na tym, żeby przede wszystkim nie szukać takiego partnera, którego się żarliwie kocha w danym momencie, ale raczej takiego, którego możesz stale kochać, jako swojego najlepszego przyjaciela przez całe życie i następnie z Bożą pomocą właśnie to robić.

„Ojciec” to chrześcijańskie imię Boga. Nasze rozumienie chrześcijaństwa nie może być lepsze niż nasze pojmowanie adopcji.

Każde spojrzenie na Pismo udowadnia, po przeanalizowaniu, że jest powiązane z ogólnym obrazem Boga i człowieka.

Zdrowy chrześcijanin niekoniecznie jest ekstrawertycznym, żywiołowym chrześcijaninem, ale chrześcijaninem, który ma poczucie Bożej obecności głęboko odciśnięte na duszy, który drży na dźwięk Bożego słowa, który pozwala by było ono często obecne w jego życiu poprzez ciągłe jego rozważanie i który w odpowiedzi na to codziennie ocenia i zmienia swoje życie.

Półprawda upozorowana na całkowitą prawdę staje się całkowitą nieprawdą.

Pismo jest liną ratunkową, którą Bóg rzuca nam, aby mieć pewność, że On i my będziemy w kontakcie, podczas gdy ratunek jest w toku.

„Oczekuj Pana” to ciągły refren w Psalmach i jest on niezbędny, ponieważ Bóg często każe nam czekać. Nie jest mu tak śpieszno, jak nam i nie ma On w zwyczaju ujawniać więcej na temat przyszłości niż potrzebujemy, aby działać w teraźniejszości, albo prowadzić nas inaczej niż krok po kroku. Kiedy masz wątpliwości, nic nie rób, ale nadal oczekuj Pana. Kiedy trzeba będzie działać, nadejdzie światło.

Podróżnik przez biblijne krajobrazy zbacza z drogi w momencie, kiedy przestaje dostrzegać wzgórze zwane Golgotą.

Niewielu z nas żyje na krawędzi wieczności w tak świadomy sposób, jak robili to purytanie, co skutkuje tym, że wiele tracimy.

Nie chcę wierzyć [w piekło], ale nie ważę się w nie nie wierzyć.

Przesłaniem Bożego Narodzenia jest to, że istnieje nadzieja dla upadłej ludzkości – nadzieja na przebaczenie, nadzieja na pokój z Bogiem, nadzieja na chwałę – ponieważ z woli Ojca Jezus Chrystus stał się biedakiem, narodził się w stajni, aby 30 lat później mógł zawisnąć na krzyżu.

W kalwinizmie jest właściwie tylko jeden główny punkt w dziedzinie soteriologii: punkt, który mówi, że Bóg zbawia grzeszników.

Bóg kocha wszystkich ludzi w pewnym sensie i Bóg kocha pewnych ludzi w każdym sensie.

Bóg używa chronicznego bólu i słabości, obok innych cierpień, jako dłuta w rzeźbieniu naszych żyć. Odczuwana słabość codziennie pogłębia naszą zależność od Chrystusa, jako Tego, który daje nam siłę. Im słabiej się czujemy, tym mocniej się opieramy [na Bogu]. A im mocniej się opieramy, tym bardziej wzrastamy duchowo, nawet jeżeli nasze ciała słabną. Żyć ze swoim „cierniem” bez narzekania – to znaczy przyjemnie, cierpliwie i z sercem chętnym do kochania i pomagania innym, chociaż codziennie czujesz się słaby – to prawdziwe uświęcenie. To prawdziwe uzdrowienie dla ducha. To największe zwycięstwo łaski.

Właściwym celem głoszenia jest pośredniczenie w spotkaniach z Bogiem.

Zastosowanie [nauczania w życiu] to droga kaznodziei od głowy do serca.

Kościół tak samo dał nam nowotestamentowy kanon, jak Isaac Newton dał nam siłę grawitacji.

Naprawdę święte życie jest zakorzenione w glebie pełnego podziwu uwielbienia.

Optymizm ma nadzieję na to, co najlepsze, bez żadnej gwarancji, że to nadejdzie i często jest niczym więcej niż dobrą miną do złej gry. Inaczej jest z chrześcijańską nadzieją – to wiara, patrząca w przyszłość, w spełnienie Bożych obietnic (…). Optymizm jest życzeniem bez gwarancji; chrześcijańska nadzieja jest pewnością, zagwarantowaną przez samego Boga. Optymizm odzwierciedla ignorancję co do tego, czy dobre rzeczy kiedykolwiek nadejdą. Chrześcijańska nadzieja wykazuje wiedzę, że każdego dnia w tym życiu i w każdym momencie poza nim, wierzący może  naprawdę powiedzieć, na podstawie zobowiązania samego Boga, że najlepsze dopiero nadejdzie.

Wykorzystano za zgodą TGC.

Podziel się!