W swoim kazaniu nie wysyłaj ich do nieba. Nie wysyłaj ich do piekła. Po prostu głoś ewangelię zebranym.
Ewangelizacja
Prawdziwe zwiastowanie ewangelii wypływa z dwóch źródeł – miłości do Boga i miłości do bliźnich. Posłuszeństwo Bożemu nakazowi oraz pragnienie, by inni poznali Chrystusa, powinny naturalnie pobudzać nas do dzielenia się dobrą nowiną. A gdy jest ono zakorzenione w szczerej trosce i przyjaźni, staje się nie tylko obowiązkiem, ale radosnym przywilejem.
Wokół Ewangelii narosło więcej zamieszania, niż chcielibyśmy przyznać. Wielu chrześcijan mówi o Dobrej Nowinie, ale definiuje ją zupełnie inaczej. Ten tekst stawia sprawę jasno i wraca do tego, co Biblia naprawdę nazywa Ewangelią Jezusa Chrystusa.
Co może być większym zaszczytem niż bycie wybranym na narzędzie do najważniejszego projektu odnowy świata, czyli do Odkupienia.
Niektórzy obawiają się, że nie wiedzą wystarczająco dużo, by ewangelizować. Ja mówię: „Powiedz im, co wiesz”. W ewangelizacji mniej chodzi o metodę, a bardziej o przesłanie, które się głosi.
Kontrowersje wokół metod zwiastowania ewangelii trwają – jedni podkreślają ich skuteczność, inni ostrzegają przed spłycaniem przesłania i emocjonalnymi „nawróceniami”. Pytanie, które naprawdę powinniśmy sobie zadać, brzmi: czy wybrany sposób wiernie i w pełni przekazuje ewangelię Chrystusa? To właśnie od odpowiedzi na to zależy, czy dana metoda ma duchową wartość.
Praktyka udzielania ludziom natychmiastowego zapewnienia o ich zbawieniu, bez sprawdzenia wiarygodności ich wyznania, jest nierozsądna - a nawet haniebna.
Naszym zadaniem jest upewnić się, że nie stawiamy żadnych przeszkód na drodze ewangelii, by jedynym zgorszeniem było zgorszenie krzyża.
Skuteczna ewangelizacja opiera się na codziennej wierności, modlitwie i gotowości do działania, często rozciągniętej w czasie i obejmującej wielu różnych ludzi. Przykład Kelly ilustruje, że Bóg posługuje się zwykłymi osobami w różnych miejscach i momentach życia, by przyprowadzać ludzi do siebie.
Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. (Mt 28:19–20)
1. Kościół jest jednym z rezultatów ewangelizacji.
2. Ewangelizacja jest dziełem kościoła.
3. Potrzebujemy kościoła, aby wykonać dzieło ewangelizacji.
Jak mogę zatroszczyć się o zgubioną osobę, która jest na krawędzi piekła, a jej zdolności do zrozumienia ewangelii są bardzo ograniczone?












