Dopóki Bóg nie jawi się nam jako posiadający zarówno wszelką moc jak i wszelką wiedzę, nie możemy mówić, że mamy właściwe wyobrażenie Boga.
A.W. Pink porusza niezwykle ważny i często mylnie rozumiany temat Bożej suwerenności oraz odpowiedzialności stworzenia.
To bardzo smutne, spotykać tylu chrześcijan sprawiających wrażenie jakoby uważali gniew Boga za coś, co wymaga przeprosin.
Przed Nim prezydenci i papieże, królowie i cesarze są czymś mniejszym niż koniki polne. Bóg Pisma Świętego nie jest fikcyjnym władcą o wyimaginowanej suwerenności, lecz Królem królów i Panem panów.
Starając się przestudiować temat miłosierdzia Boga, tak jak jest on wyłożony w Piśmie Świętym, trzeba dokonać potrójnego rozróżnienia.
„Dobry jest Pan, ostoją jest w dniu ucisku; On zna tych, którzy mu ufają” (Nah. 1,7).
Nie jest nam przykazane być wszechmogącymi lub wszechwiedzącymi tak jak Bóg, lecz mamy być święci i to „we wszelkim postępowaniu naszym” (1 Piotra 1,15).
We wszystkich rzeczach, które czyni ze swym ludem, Bóg jest wierny. Można bez obawy na Nim polegać.
Tą cechą doskonałości Bożego charakteru, która przejawia się tylko wobec wybranych jest łaska.
Bóg przewidział każdy mój upadek, każdy mój grzech, każde moje zbłądzenie, lecz mimo to, Jego serce przylgnęło do mnie.
    Dołącz!
    Wpisz swój e-mail, aby co dwa tygodnie otrzymywać najnowsze materiały EWC.