Jak odróżnić uzasadnioną kontekstualizację od niebiblijnego kompromisu?

Uwaga redakcji EWC: Słowo „kontekstualizacja” odnosi się do praktyki dostosowania chrześcijańskiego przesłania do innej kultury, tak by stało się bardziej zrozumiałe.

Najlepszą praktyczną zasadą, pozwalającą rozróżnić biblijną kontekstualizację od tego, co jest niebiblijnym kompromisem, sprowadza się do pytania: Czy to sprawi, że skandal ewangelii będzie bardziej widoczny? Jeśli tak, to jest to kontekstualizacja pozostająca w biblijnych ryzach. Jeśli nie, idziemy na niebiblijny kompromis.

Na pierwszy rzut oka, określone praktyki kulturowe, takie jak zdejmowanie obuwia w domu lub niejedzenie lewą ręką, mogą w ogóle nie mieć żadnego związku z ewangelią. Dostosowanie się do zwyczajów obcej kultury pozwoli usunąć bariery i dzielić się ewangelią w bardziej bezpośredni sposób. Usunięcie tych przeszkód umożliwi naszym słuchaczom lepsze zrozumienie przesłania Dobrej Nowiny. Innymi słowy, właściwa kontekstualizacja daje szansę, że nasi słuchacze potkną się o ewangelię, a nie o kulturę.

Z drugiej strony, jeśli przyjmiesz jakieś praktyki kulturowe stojące w sprzeczności z Pismem Świętym lub też prezentujesz ewangelię, które umniejsza swoją wyjątkowość w odniesieniu do przekonań/wierzeń twoich słuchaczy, to taka „kontekstualizacja” jest złym kompromisem. W ten sposób umniejszy ona skandal ewangelii i przesłoni jej poselstwo.

Wykorzystano za zgodą 9Marks i Wierni Słowu.

Podziel się!
FacebookFacebook MessengerTwitterWykop
Zobacz również
Podstawy dyscypliny kościelnej
FacebookFacebook MessengerTwitterWykop