Dzień 2. Niezwykły Bóg Marii

Subskrybuj, aby od 1 do 25 grudnia otrzymywać codzienne rozważania adwentowe na e-mail.

Loading

Wielbi dusza moja Pana, i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia. Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. Okazał moc ramieniem swoim, rozproszył pysznych z zamysłów ich serc, strącił władców z tronów, a wywyższył poniżonych, łaknących nasycił dobrami, a bogaczy odprawił z niczym. Ujął się za Izraelem, sługą swoim, pomny na miłosierdzie, jak powiedział do ojców naszych, do Abrahama i potomstwa jego na wieki.

Łukasza 1, 46-55

Maria, gdy chodzi o Boga, wyraźnie dostrzega najbardziej niezwykłą rzecz: zamierza On zmienić bieg ludzkiej historii. Trzy najważniejsze dekady w całej historii ludzkości mają właśnie się rozpocząć. 

A gdzie jest Bóg? Zajmuje się dwiema prostymi, pokornymi kobietami – jedną starą i bezpłodną (Elżbieta), drugą młodą dziewicą (Marią). Maria jest tak poruszona wizją Boga, miłującego maluczkich, że wylewa z siebie pieśń – pieśń znaną jako „Magnificat” (Łukasza 1:46–55).

Maria i Elżbieta są cudownymi bohaterkami w opisie Łukasza.  On kocha wiarę tych kobiet. Tym, co – jak się wydaje – dotyka go najbardziej i tym, co chciałby, aby dotknęło Teofila, do którego pisał, jest skromność i radosna pokora zarówno Elżbiety jak i Marii.

Elżbieta mówi: „A skądże mi to, że matka mojego Pana przyszła do mnie?” (Łk 1, 43). Maria zaś powiada: „Bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej” (Łk 1, 48). 

Podobnymi do Elżbiety i Marii są tylko ci, których dusza naprawdę wywyższa Pana. Ci, którzy uznają swój niski stan, i którzy są przytłoczeni łaskawością niezwykłego Boga.

Wykorzystano za zgodą DesiringGod.

FacebookMessengerTwitterWykop
Dołącz!
Wpisz swój e-mail, aby co tydzień otrzymywać najnowsze materiały EWC.