Wszelka narzucana moralność w oderwaniu od Biblii prowadzi do legalizmu. Masz jeden, podstawowy autorytet: natchnione Pismo Święte.
Kazanie i ekspozycja
Wydaje mi się, że co osiem, dziewięć lub dziesięć lat ponownie uderza mnie to, jak zdezorientowani są ludzie w kwestii tego, czym jest kościół. Właściwie należałoby go ponownie zdefiniować. Myślę, że jesteśmy teraz w takim momencie.
Co okrada wierzących z pewności zbawienia? Jest wiele rzeczy, które mogą osłabić twoją pewność. Podam wam kilka z nich...
Pięć razy w tych krótkich wersetach jest mowa o narodzeniu na nowo lub o narodzeniu z góry. Musimy narodzić się na nowo. Czyli, kiedy już narodziliśmy się fizycznie, musimy teraz narodzić się duchowo.
Od dzieciństwa uczono was, że głową Kościoła jest papież. Ludzie, którzy temu zaprzeczali, bardzo często byli surowo prześladowani, a nawet zabijani.
Tak więc wszystko, o co Bóg nas prosi, to spojrzenie na Jego Syna, wywyższenie Go. Żydzi, którzy byli ukąszeni, nie musieli nic robić. Nie było żadnych uczynków. Nic, za co mieli odpokutować. Żadnego zadośćuczynienia, niczego. Po prostu spójrz i masz życie.
Izajasza 53 to najbardziej kompletne i wyczerpujące proroctwo o Panu Jezusie Chrystusie, jakie można znaleźć na kartach Starego Testamentu.
Paweł mówi, że otrzymaliśmy służbę pojednania. A do pełnienia tej służby otrzymaliśmy Słowo pojednania. Nasze przesłanie jest przesłaniem pojednania.
Studiując List do Galacjan, Marcin Luter nawrócił się do Chrystusa. Studiując listy do Galacjan i do Rzymian, zrozumiał, że sprawiedliwy będzie żył z wiary, a zbawienie było tylko przez wiarę w Chrystusa i tylko z łaski.
Jak można uciec od piekła i dostać się do nieba? Takie jest przesłanie chrześcijaństwa. Odpowiedź brzmi - przez wiarę. Nie przez uczynki, tylko przez wiarę.
John MacArthur omawia niebezpieczeństwa zniekształcania Słowa Bożego poprzez wybiórczą interpretację. Podkreśla potrzebę pokory, obiektywizmu i konsekwentnego studiowania. Musimy pozwolić, by Pismo Święte mówiło samo za siebie, zamiast narzucać osobiste przekonania lub perspektywy kulturowe.
Wyobraź sobie Boga siedzącego pośród zgromadzenia, podczas gdy ty głosisz. Czy powie: "Tak, o to mi właśnie chodziło."?












