Dzień 12. Zamiana cieni

Subskrybuj, aby od 1 do 25 grudnia otrzymywać codzienne rozważania adwentowe na e-mail.

Loading

Główną zaś rzeczą w tym, co mówimy, jest to, że mamy takiego arcykapłana, który usiadł po prawicy tronu Majestatu w niebie, jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku, który zbudował Pan, a nie człowiek.

Hebrajczyków 8, 1-2

Celem Listu do Hebrajczyków jest ukazanie, że Jezus Chrystus, Syn Boga, nie przyszedł jedynie po to, aby jak najlepiej dopasować się do ziemskiego systemu służby kapłańskiej i być ostatecznym ludzkim kapłanem. Zrobił to, aby wypełnić ten system, doprowadzić go do końca i skupić całą naszą uwagę na Nim, na Jego służbie dla nas, najpierw na Golgocie – jako naszej ostatecznej ofierze, a potem w niebie – jako naszym ostatecznym Kapłanie.

Starotestamentowy Przybytek, kapłani i ofiary – wszystko to były cienie. Teraz na świecie pojawiła się rzeczywistość, cienie przeminęły.

Oto ilustracja dla dzieci, także dla tych z nas, którzy jeszcze pamiętają jak to jest być dzieckiem. Wyobraź sobie, że zostałeś rozdzielony z mamą w jakimś sklepie spożywczym, zaczynasz się bać, panikować, nie wiesz dokąd iść, ruszasz na koniec alejki i już masz zacząć płakać gdy na podłodze widzisz cień wyglądający jak twoja mama. Coś takiego daje ci nadzieję. Ale co jest lepsze, nadzieja związana z cieniem, czy może spotkanie się z wychodzącą zza rogu alejki mamą?

Tak to wygląda, gdy Jezus przychodzi, aby stać się naszym Najwyższym Kapłanem. Oto znaczenie Świąt. Boże Narodzenie jest zamianą cieni na rzecz realną: to mama wychodząca zza rogu alejki sklepowej i cała związana z tym ulga i radość, którą daje dziecku.

Wykorzystano za zgodą DesiringGod.

FacebookMessengerTwitterWykop
Dołącz!
Wpisz swój e-mail, aby co tydzień otrzymywać najnowsze materiały EWC.