Wspólnotowe uwielbienie to regularne, pełne łaski przypomnienie, że nie chodzi w tym wszystkim o nas. Zostaliśmy zrodzeni do życia, które jest celebrowaniem istnienia kogoś innego.
Łaska na co dzień
Nie znajdujemy dobrego życia w sukcesie odniesionym przez naszą własną wolę, ale w poddaniu wszystkiego woli Bożej.
Jeśli w twoim sercu nie panuje Boża chwała i nie króluje Boży plan na twoje życie, to możesz robić wrażenie religijnego człowieka, ale to czym żyjesz, nie jest biblijną wiarą.
Zrobiłeś to setki razy wczoraj, zrobisz to setki razy dzisiaj, i tak samo jutro. Większość czasu jesteśmy zupełnie nieświadomi, że to robimy.
Boże dzieło to proces, a nie jednorazowe wydarzenie. Dokonuje się nie w trakcie trzech czy czterech spektakularnych momentów, lecz w tysiącu małych chwil przemiany.
Może dzisiaj tęsknisz za Jezusem "portalem randkowym", który zapewni ci kogoś do kochania. Ale On nie stanie się nikim innym, jak tylko twoim Królem i Zbawicielem.
Zwracanie się do ludzi o to, co tylko Bóg może zrobić, nigdy nie działa. Nigdy nie działa też czekanie, aż Bóg zrobi to, do czego najwyraźniej cię powołuje.
Bóg wzywa cię, abyś wyparł się siebie, a następnie błogosławi cię zamieszkującym w tobie Duchem Świętym, abyś miał moc powiedzieć "nie".
Czy będziesz się dziś zastanawiał, czy ci wystarczy, czy też powiesz sobie "Pan mnie zaopatrzy" i w wierze pójdziesz dalej.
Boża łaska wzywa cię do cierpienia i oczekiwania, ale nigdy nie wzywa cię byś stał sam i o własnych siłach.
Jako Boże dziecko, nie siedzisz i nie czekasz tylko na nadzieję. Nie, łaska sprawia, że możesz wstać i żyć nadzieją.
Prawdziwa wiara nigdy nie wzywa byś wmawiał sobie, że sytuacja jest lepsza niż w rzeczywistości. Biblijna wiara jest szokująco uczciwa i tchnie nadzieją.

