Jeśli ufasz tylko wtedy, gdy rozumiesz, będziesz żył z mnóstwem wątpliwości. Boża mądrość jest większa niż wszystko co twój umysł mógłby sobie wyobrazić.
Łaska na co dzień
Jeśli należysz do Boga, to mówiąc sobie, że nie możesz robić tego, do czego zostałeś powołany, głosisz prywatną herezję. Dzięki Łasce, zostało ci to umożliwione.
To jeszcze nie raj. Nie da się przerobić tego życia w niebo. Raj dopiero nadchodzi, a ty masz w nim zagwarantowane miejsce przez krzyż Jezusa Chrystusa.
Modlitwa to porzucenie nadziei na własne niezależne możliwości i wiara w to, że w Chrystusie mamy wszystko, co potrzebne do życia i pobożności.
Tylko w lustrze Bożego Słowa możesz zobaczyć się takim jakim jesteś, a tylko w Jego łasce znajdziesz pomoc dla tego, co tam zobaczysz.
Do bałwochwalstwa dochodzi wtedy, gdy coś stworzonego, by wskazywać na Boga, zajmuje Jego miejsce w naszych myślach i pragnieniach serca.
Modlitwa jest uznaniem, że istnieje coś większego i wspanialszego niż ty. Ma ci przypominać, że twój mały świat, pełen twoich małych planów, to nie koniec.
Jeśli w twoim sercu nie panuje Boża chwała i nie króluje Boży plan na twoje życie, to możesz robić wrażenie religijnego człowieka, ale to czym żyjesz, nie jest biblijną wiarą.
Nie słyszymy Go, ale jest mądrzejszy. Nie widzimy, ale jest wierniejszy. Nie możemy Go dotknąć, ale jest bliżej niż cokolwiek innego, czemu można by zaufać.
Może dzisiaj tęsknisz za Jezusem "portalem randkowym", który zapewni ci kogoś do kochania. Ale On nie stanie się nikim innym, jak tylko twoim Królem i Zbawicielem.
Nie da się z tym po prostu dyskutować. Boże drogi są lepsze niż nasze. Jego plan jest nieskończenie doskonalszy niż cokolwiek mógłbyś dla siebie wymyślić.
Dzieło Odkupiciela nie zostanie dokończone, aż ostatnia rzecz zniszczona przez grzech nie zostanie w pełni odnowiona.

