Suwerenność Boga

Pamiętajcie o tym i wstydźcie się, weźcie to sobie do serca, przestępcy! Wspomnijcie rzeczy dawne i odwieczne, bo ja jestem Bogiem, nie ma żadnego innego, jestem Bogiem i nie ma nikogo podobnego do mnie; Zapowiadam od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Mówię: Mój zamiar się spełni i wykonam całą swoją wolę. Przywołuję ze wschodu ptaka drapieżnego, z dalekiej ziemi mężczyznę, który wykonuje moją radę. Powiedziałem i wykonam to, postanowiłem i uczynię to.

Księga Izajasza 46:8-11

Przechodzimy teraz do kolejnej prawdy, która wywróciła świat do góry nogami. Jest to nasza czwarta rzeczywistość, która jako nieposkromiona jest trudna do ujarzmienia, a jako wybuchowa, niemożliwa do zatrzymania, a ponadto w sposób elektryzujący tworzy przyszłość. Z pewnością jest to jedna z najbardziej fundamentalnych prawd spośród dziesięciu omawianych w tej serii: bezcenna prawda o suwerenności Boga. Przejdźmy od razu do naszego tekstu, abyśmy nawet na początku nie zapożyczyli czegoś, co nie pochodzi ze Słowa Bożego. Sprawa ta jest zbyt poważna i dotyczy tak wielu bolesnych rzeczywistości, że nie śmiemy ufać, iż sami dojdziemy do prawdy, jeśli nie przekaże nam jej Sam Bóg.

W Księdze Izajasza 46:9 Bóg mówi: „Ja jestem Bogiem, nie ma żadnego innego, jestem Bogiem i nie ma nikogo podobnego do mnie”. Nacisk w tym tekście położony jest na wyjątkowość Boga wśród wszystkich istot wszechświata. On jest klasą samą w sobie. Nikt nie jest do Niego podobny. Kwestią jest tutaj to, co to znaczy być Bogiem. Dwa razy w tym wersecie, kiedy oświadcza: „Ja jestem Bogiem!”, to tak, jakby mówił: ‘Zachowujecie się tak, jakbyście nie wiedzieli, co to znaczy dla mnie być Bogiem!’.

Co to znaczy być Bogiem

Tak więc Bóg mówi nam, co to znaczy być jedynym i niepowtarzalnym Bogiem. Mówi nam, co jest sednem Jego boskości. Dla mnie oznacza to, że jestem Bogiem, ponieważ ogłaszam „koniec od początku i od najdawniejszych czasów rzeczy jeszcze nie dokonane” (Iz 46:10, przekład za oryginałem).

Są tu dwa stwierdzenia. Po pierwsze, Bóg ogłasza, jak rzeczy się potoczą, na długo zanim się wydarzą (‘od najdawniejszych czasów’). Po drugie, Bóg zapowiada nie tylko wydarzenia naturalne, ale także wydarzenia ludzkie (rzeczy ‘jeszcze nie dokonane’). To znaczy, że Bóg wie, jakie będą te czyny na długo zanim zostaną dokonane.

W tym momencie możesz powiedzieć: „Mamy tu do czynienia z nauką o uprzedniej wiedzy Boga, a nie z doktryną Jego suwerenności”. I to jest słuszne, jak dotąd. Ale w drugiej połowie wersetu 10, Bóg mówi nam, w jaki sposób zna koniec i jak zna rzeczy jeszcze nie dokonane.

„[Ogłaszam] koniec od początku i od najdawniejszych czasów rzeczy jeszcze nie dokonane, mówiąc: ‘Moja rada się ostoi, i Ja wykonam wszystkie moje zamiary’” (przekład za oryginałem). Kiedy Bóg „ogłasza” z wyprzedzeniem to, co będzie, oto jak to „ogłasza” lub „mówi”: „mówiąc: ‘Moja rada się ostoi, i Ja wykonam wszystkie moje zamiary’”.

Innymi słowy, sposób, w jaki Bóg mówi o Swojej uprzedniej wiedzy, polega na przedstawieniu oprócz Jego uprzedniej wiedzy także uprzedniego przygotowania.

Kiedy Bóg ogłasza koniec na długo przed jego nastaniem, mówi: „Moja rada się ostoi”. A kiedy Bóg oznajmia rzeczy jeszcze nie dokonane na długo przed tym, zanim zostaną dokonane, to mówi: „Ja wykonam wszystkie moje zamiary”. Co oznacza, że powodem, dla którego Bóg zna przyszłość jest fakt, iż On planuje przyszłość i ją realizuje. Przyszłość jest radą Bożą, która jest ustanawiana. Przyszłość jest zamierzeniem Boga, które jest realizowane właśnie przez Niego.

Następny werset daje wyraźne potwierdzenie, że to właśnie ma na myśli. „Ja mówiłem, i Ja to sprawię; Ja zamierzyłem, i Ja to uczynię” (Iz 46:11, przekład za oryginałem). Powodem, dla którego Boże przepowiednie się spełniają, jest to, że są one Jego zamiarami i On sam je realizuje.

Bóg nie jest wróżbitą, wróżką, zwykłym przepowiadaczem. On nie ma kryształowej kuli. On wie, co nadejdzie, ponieważ planuje to, co nadejdzie i wykonuje to, co planuje. „Moja rada się ostoi, i Ja wykonam wszystkie moje zamiary” (w. 10b, przekład za oryginałem). On nie podejmuje zamierzeń w taki sposób, że potem zastanawia się, czy ktoś inny weźmie odpowiedzialność za ich realizację. „Ja wykonam wszystkie moje zamiary”.

Tak więc, na podstawie tego tekstu, oto co mam na myśli mówiąc o suwerenności Boga: Bóg ma prawowitą władzę, wolność, mądrość i moc, aby doprowadzić do realizacji wszystkiego, co zamierza, by się wydarzyło. I dlatego wszystko, co zamierza, aby się wydarzyło, rzeczywiście się wydarza.

Oznacza to, że Bóg wszystko planuje i rządzi wszystkimi rzeczami.

Kiedy mówi: „Ja wykonam wszystkie moje zamiary”, to ma na myśli: „Nic nie dzieje się poza tym, co jest moim zamiarem”. Zgodnie z Księgą Izajasza 46:10-11, żaden inny wynik nie jest możliwy. Zatem tym, co Bóg ma na myśli w tych dwóch wersetach, jest fakt, że nigdy nie wydarzyło się i nie wydarzy się nic, czego Bóg nie chciał, aby się wydarzyło. Mówiąc wprost, każda rzecz, która się wydarzyła lub wydarzy, została zaplanowana przez Boga, aby się wydarzyła.

Jeśli jednak wydaje się to zbyt skomplikowane, zróbmy coś prostszego. Potwierdźmy ten pogląd na Bożą suwerenność, zwracając uwagę na kilka innych fragmentów Pisma Świętego.

Suwerenność Boga w całym Piśmie Świętym

Zanim przyjrzymy się bliżej kilku innym ważnym fragmentom Pisma Świętego, rozważmy fragment Wyznania Wiary Starszych Kościoła Baptystów Betlehem. Podobnie jak w wielu innych kościołach na całym świecie, starsi Kościoła Baptystów Betlehem oficjalnie i z radością potwierdzili doktrynę o absolutnej suwerenności Boga. Zdecydowali się wyrazić to w następujący sposób:

„3. 1. Wierzymy, że Bóg, od wieczności, aby ukazać pełnię Swojej chwały dla wiecznej i wciąż rosnącej radości wszystkich, którzy Go miłują, przez najmądrzejszą i najświętszą radę Swojej woli, dobrowolnie i niezmiennie zarządził i przewidział wszystko, co ma się wydarzyć.

3. 2. Wierzymy, że Bóg podtrzymuje wszystko i rządzi wszystkimi rzeczami – od galaktyk do cząstek subatomowych, od sił natury do poczynań narodów, od publicznych planów polityków do sekretnych czynów pojedynczych osób – wszystko zgodnie ze Swoimi odwiecznymi, wszechmądrymi zamierzeniami, aby uwielbić Samego Siebie, ale w taki sposób, że nigdy nie grzeszy, ani nigdy nie potępia niesprawiedliwie żadnej osoby; ale że Jego rozporządzenie i rządzenie wszystkimi rzeczami jest zgodne z moralną odpowiedzialnością wszystkich osób stworzonych na Jego obraz.

3. 3 Wierzymy, że Boże wybranie jest bezwarunkowym aktem wolnej łaski, która została udzielona przez Jego Syna, Chrystusa Jezusa, zanim powstał świat. Przez ten akt Bóg wybrał przed założeniem świata tych, którzy zostaną uwolnieni z niewoli grzechu i doprowadzeni do nawrócenia i zbawczej wiary w Jego Syna, Chrystusa Jezusa”.

Rozważmy teraz ze mną, po pierwsze, zakres poparcia dla tej tezy w Biblii, a następnie pewne implikacje końcowe, a także dlaczego ta doktryna jest tak cenna.

Zakres Bożej suwerenności może być dla ciebie przytłaczający. Dla mnie jest taki. A kiedy stajemy w obliczu tej prawdy, wszyscy stajemy przed wyborem: Czy odwrócimy się od naszych zastrzeżeń i będziemy wychwalać Jego moc i łaskę, kłaniając się z radością przed absolutną suwerennością Boga? Czy też usztywnimy nasz kark i będziemy Mu się sprzeciwiać? Czy w suwerenności Boga będziemy widzieć naszą jedyną nadzieję na życie w naszej martwocie; naszą jedyną nadzieję na odpowiedź na nasze modlitwy; naszą jedyną nadzieję na pomyślny rezultat w naszej ewangelizacji; naszą jedyną nadzieję na sens w naszym cierpieniu? Czy też będziemy upierać się, że jest lepsza nadzieja – albo może nie ma żadnej nadziei? Oto pytania, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć.

Jakkolwiek paradoksalne może się to wydawać dla naszych ograniczonych umysłów, nic, co przeczytasz poniżej, nie zaprzecza prawdziwej moralnej odpowiedzialności ludzi, aniołów i demonów – odpowiedzialności za czynienie tego, co nakazuje Bóg. Bóg dał nam wolę. To, jak jej używamy, sprawia różnicę aż na wieczność.

Podzielmy suwerenność Boga na rządzenie przez Niego wydarzeniami naturalnymi i rządzenie przez Niego wydarzeniami ludzkimi. W pierwszym przypadku rządzi On procesami fizycznymi. W drugim przypadku rządzi On ludzkimi wyborami.

Suwerenność Boga nad wydarzeniami naturalnymi

Bóg jest suwerenny nad tym, co wydaje się być najbardziej przypadkowym działaniem na świecie: „Losy wrzuca się w zanadrze, ale całe rozstrzygnięcie ich zależy od PANA” (Prz 16:33). We współczesnym języku powiedzielibyśmy: „Kostki do gry są rzucane na stół, a o każdym wyniku decyduje Bóg”. Nie ma wydarzeń tak małych, że On nie rządzi każdym z nich dla swoich celów. „Czyż nie sprzedaje się dwóch wróbli za grosz? – powiedział Jezus – a żaden z nich nie spadnie na ziemię bez woli Ojca waszego. Ale nawet włosy na waszej głowie są policzone” (Mt 10:29-30, przekład za oryginałem). Każdy rzut kostką w Las Vegas, każdy malutki ptaszek, który pada martwy w tysiącach lasów – wszystko to dzieje się na rozkaz Boga.

Od robaków w ziemi do gwiazd w galaktykach, Bóg rządzi światem przyrody. W Księdze Jonasza, Bóg rozkazuje rybie połknąć człowieka (1:17), rozkazuje roślinie, aby rosła (4:6), a robakowi, aby zniszczył tę samą roślinę (4:7). A wysoko ponad życiem ryb, roślin i robaków, gwiazdy zajmują swoje miejsce i utrzymują je na rozkaz Boga: „Podnieście w górę swoje oczy i patrzcie: Kto stworzył te rzeczy? Ten, kto wyprowadza ich zastępy według liczby i to wszystko po imieniu nazywa, według ogromu jego siły i wielkiej potęgi, tak że ani jedna z nich nie zginie?” (Iz 40:26).

O ileż bardziej więc naturalne wydarzenia tego świata – od pogody do katastrof, od chorób do niepełnosprawności i do śmierci, są pod kontrolą Boga.

„On wysyła swój rozkaz na ziemię; szybko biegnie jego słowo. On daje śnieg jak wełnę, rozsypuje szron jak popiół. Rzuca swój lód jak okruchy; któż ostoi się przed jego zimnem? Posyła swoje słowo i lody topnieją; wionie swym wiatrem i wody spływają” (Ps 147:15-18).

„On obciąża wilgocią gęstą chmurę; Jego błyskawice rozpraszają chmury. Obracają się w kółko za Jego przewodnictwem, aby dokonać wszystkiego, co im rozkaże na powierzchni zamieszkałego świata. Czy to dla poprawy, czy dla Swojej ziemi, czy z miłości, On sprawia, że się to dzieje” (Hi 37:11-13, przekład za oryginałem).

Śnieg i deszcz, zimno, upał i wiatr – wszystko to jest dziełem Boga. Kiedy więc Jezus znajduje się pośrodku szalejącej burzy, mówi tylko: „Milcz i uspokój się! I ustał wiatr, i nastała wielka cisza” (Mk 4:39). Nie ma wiatru, nie ma burzy, nie ma huraganu, nie ma cyklonu, nie ma tajfunu, nie ma monsunu, nie ma tornada, nad którymi Jezus nie mógłby powiedzieć: „Uspokójcie się!”, a one nie byłyby Mu posłuszne. Co oznacza, że jeśli wieje, to On zamierza, aby wiało. „Czy nieszczęście przychodzi na miasto, jeśli nie uczynił tego PAN?” (Am 3:6, przekład za oryginałem). Wszystko, co Jezus musi zrobić z każdym huraganem, tornadem czy katastrofą naturalną, to powiedzieć: „Uspokójcie się!”, a nie będzie wtedy żadnych szkód ani ofiar śmiertelnych.

A co z innymi cierpieniami tego życia? „PAN rzekł do Mojżesza: ‘Kto uczynił usta człowieka? Kto czyni go niemym albo głuchym, albo widzącym, albo ślepym? Czy to nie Ja, PAN?’” (Wj 4:11, przekład za oryginałem). A Piotr powiedział do cierpiących świętych w Azji Mniejszej:

„Tak więc ci, którzy cierpią zgodnie z wolą Boga, niech powierzają swoje dusze jemu jako wiernemu Stwórcy, dobrze czyniąc” (1 P 4:19). „Lepiej bowiem – jeśli taka jest wola Boga – cierpieć, czyniąc dobrze, aniżeli czyniąc źle” (1 P 3:17).

Czy cierpimy z powodu kalectwa, czy z powodu zła ze strony innych ludzi, czy z jakiejkolwiek innej przyczyny, to Bóg jest tym, który ostatecznie decyduje. Tak samo jest z tym, czy żyjemy, czy umieramy. Księga Powtórzonego Prawa 32:39 mówi: „… Nie ma innych bogów oprócz mnie. Ja zabijam i ożywiam, ja ranię i ja leczę, i nikt nie wyrwie z mojej ręki”. I to samo jest prawdą o naszych codziennych poczynaniach. W Liście Jakuba 4:13-15 czytamy:

„A teraz wy, którzy mówicie: Dziś albo jutro udamy się do tego miasta i zatrzymamy się tam przez rok, będziemy handlować i osiągniemy zyski; wy, którzy nie wiecie, co jutro będzie. Bo czymże jest wasze życie? Doprawdy jest parą, która pojawia się na krótko, a potem znika. Zamiast tego powinniście mówić: Jeżeli Pan zechce i będziemy żyli, zrobimy to lub owo”.

Albo jak mówi Hiob: „Nagi wyszedłem z łona swojej matki i nagi tam powrócę. PAN dał, PAN też wziął, niech imię PANA będzie błogosławione” (Hi 1:21).

Rzut kostką do gry, upadek ptaka, pełzanie robaka, ruch gwiazd, padający śnieg, powiew wiatru, utrata wzroku, cierpienie świętych i śmierć wszystkich, od najmniejszego do największego – to wszystko zawarte jest w tym Słowie Boga: „Ja spełnię wszystkie moje zamiary”.

Suwerenność Boga nad ludzkimi wydarzeniami

Kiedy odwrócimy uwagę od świata przyrody, aby zastanowić się nad światem ludzkich działań i ludzkich wyborów, wówczas Boża suwerenność przedstawia się nam jako nadal zdumiewająco rozległa. Załóżmy, że głosujesz w wyborach politycznych – na kandydatów, na poprawki, na sprawy budżetowe i na wszystko inne. Ale niech nikt się nie łudzi w sposób wywyższający człowieka, że zwykłe ludzkie istoty będą miały decydujący wpływ na zwycięstwo lub przegraną. Tylko Bóg będzie miał tę najwyższą rolę. „On zmienia czasy i okresy, usuwa królów i ustanawia królów. …. Najwyższy panuje nad królestwem ludzkim i daje je, komu chce” (Dn 2:21; 4:17).

I kimkolwiek może być prezydent, to i tak jego osoba nie jest suwerenna. Osoba prezydenta znajduje się pod władzą Boga. Powinniśmy się modlić, aby nasz prezydent wiedział, że „serce króla jest w ręku PANA jak potoki wód; kieruje je, dokąd chce” (Prz 21:1). A kiedy on angażuje się w sprawy zagraniczne, to nie on ma decydujący głos, lecz Bóg. „PAN udaremnia zamiary narodów, niweczy zamysły ludów. Zamiar PANA trwa na wieki, myśli jego serca z pokolenia na pokolenie” (Ps 33:10-11).

Kiedy narody postanowiły dokonać swego najgorszego czynu – zamordować Syna Bożego, Jezusa Chrystusa – to nawet wtedy nie wymknęły się spod Bożej kontroli, ale w najgorszej chwili wykonywały Jego najsłodsze polecenie: „Rzeczywiście bowiem Herod i Poncjusz Piłat z poganami i ludem Izraela zebrali się przeciwko twemu świętemu Synowi, Jezusowi, którego namaściłeś; aby uczynić to, co twoja ręka i twój wyrok przedtem postanowiły, że ma się stać” (Dz 4:27-28).

Najgorszy grzech, jaki kiedykolwiek się wydarzył, był w Bożym planie. I przez ten grzech umarł sam grzech jako taki. Nasze zbawienie zostało zapewnione na Golgocie pod suwerenną ręką Boga. Jeśli wierzysz w Jezusa, jeśli Go kochasz, to jesteś chodzącym cudem. Bóg udzielił ci nawrócenia (2 Tm 2:25). Bóg przyciągnął cię do Chrystusa (J 6:44). Bóg objawił ci Syna Bożego (Mt 11:27). Bóg udzielił ci daru wiary: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił” (Ef 2:8-9). Suwerenność Boga w naszym zbawieniu wyklucza z naszej strony jakąkolwiek chełpliwość.

W twoim życiu mogło wydarzyć się sto strasznych rzeczy. Ale jeśli dzisiaj jesteś poruszony, aby uszanować Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, to możesz odnieść do każdej z tych okropności

słowa z Księgi Rodzaju 50:20: Szatanie, ‘Ty zamyślałeś zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro’.

Pamiętaj o słowach Pawła z Listu do Efezjan 1:11: Bóg „dokonuje wszystkiego według rady swojej woli”. Wszystkie rzeczy – od rzutu kostką po ruchy gwiazd, od dojścia do władzy prezydentów, do śmierci Jezusa oraz do daru nawrócenia i wiary.

Siedem wezwań

Co suwerenność Boga oznacza dla naszego życia jako ludzi wierzących? Dlaczego ta prawda jest zdumiewająca i niewyobrażalnie cenna? Przedstawię te powody jako wezwania.

Ponieważ Bóg jest suwerenny…

  1. Stańmy w zachwycie nad suwerennym autorytetem, wolnością, mądrością i mocą Boga.
  2. Nigdy nie traktujmy życia tak, jakby to była mała lub lekka sprawa.
  3. Zachwycajmy się naszym własnym zbawieniem – że Bóg je dla nas kupił i wykonał z suwerenną mocą, a my nie należymy już do siebie samych.
  4. Ubolewajmy nad tym, że zarówno nasze społeczeństwo, jak i znaczna część Kościoła jest skoncentrowana na człowieku, pomniejszając przez to Boga.
  5. Bądźmy odważni przed tronem łaski, wiedząc, że nasze modlitwy w najtrudniejszych sprawach mogą zostać wysłuchane. Nic nie jest zbyt trudne dla Boga.
  6. Cieszmy się, że nasza ewangelizacja nie będzie daremna, ponieważ nie ma grzesznika tak twardego, żeby suwerenna łaska Boża nie mogła do niego się przebić.
  7. Bądźmy podekscytowani i spokojni w obecnych dniach wielkich wstrząsów, ponieważ zwycięstwo należy do Boga, a żadne zamierzenia, które On chce osiągnąć, nie mogą zostać udaremnione.
Udostępnij!
Dołącz!
Wpisz swój e-mail, aby co tydzień otrzymywać najnowsze materiały EWC.