Skutki działania Ducha: zachęta, pokój, radość, nadzieja

1. Zachęta

„Kościół budując się i żyjąc w bojaźni Pańskiej (…) wspomagany przez Ducha Świętego pomnażał się”1. Duch jako Pocieszyciel niesie pocieszenie i zachętę – oto pierwszy rezultat jego działania. 

Kiedykolwiek Biblia wspomina pociechę czy zachętę udzieloną wierzącym (o czym często czytamy), jest to zawsze skutek działania Ducha Świętego. Pociecha to spokój i zadowolenie duszy pośrodku kłopotów z uwagi na obecność pewnego dobra, które przewyższa zło, kłopoty czy dylematy, z którymi musimy się zmagać. Gdziekolwiek jest pociecha, są tam również z pewnością kłopoty i dylematy; dlatego apostoł pisze w II Liście do Koryntian 1,5-6: „Bo, jak liczne są cierpienia Chrystusowe wśród nas, tak też i przez Chrystusa obficie spływa na nas pociecha”. Wszystkie obietnice Starego i Nowego Testamentu zostały nam dane jako pomoc w cierpieniach.

Działanie i czyny Ducha Świętego są jedynym źródłem naszej pociechy i zachęty. Poza nim nie ma żadnej pociechy, nie ma też sytuacji, w której nie moglibyśmy otrzymać jego pociechy.

Aby człowiek doznał pociechy, nie potrzeba niczego poza obecnością dobra, które podważy znaczenie doświadczanego zła lub cierpienia. Cokolwiek przydarza się dziecku Bożemu, jakiegokolwiek zła doświadcza, a choćby nawet wszystkich opisanych w Liście do Rzymian 8,35 – dopóki jest jeszcze pociecha od Ducha Świętego, wierzący będzie cieszył się jej obfitością. Jeśli moje serce wypełnia poczucie Bożej miłości, będące wyraźnym, wewnętrznym świadectwem Ducha, że jestem dzieckiem Bożym, przyjętym przez niego, zapieczętowanym i naznaczonym przez Boga dla niego samego, pewnym dziedzictwa wszystkich obietnic Bożych, i tak dalej – niemożliwe, bym nie odniósł zwycięstwa pośród wszelkich trudności. 

Zachęta, którą przynosi Pocieszyciel jest potrójna – trwała, silna i cenna. 

Zachęta trwała – W II Liście do Tesaloniczan 2,16 apostoł Paweł mówi o „pocieszeniu wiecznym”, które nigdy nie ustanie, gdyż mamy je od Ducha Świętego – wiecznej miłości, wiecznego odkupienia i wiecznego dziedzictwa.

Zachęta silna – „mocną zachętę”2 – Choć opór może być silny, silna jest również nasza zachęta: obfita, niezwyciężona i nieugaszona. Zwycięży wszelkie przeciwności; umacnia serce; pochodzi od Tego, który jest mocny.

Zachęta cenna – „Jeśli więc w Chrystusie jest jakaś zachęta, jakaś pociecha miłości, jakaś wspólnota Ducha (…)”3 Apostoł Paweł czyni ją potężnym motywem do posłuszeństwa.

2. Pokój

„A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego”4

To samo znajdujemy w słowach Chrystusa zapisanych w Ewangelii Jana 14. „Dam wam Pocieszyciela” – a co potem? „Pokój (…), mój pokój daję wam”. Chrystus daje swój pokój wraz z darem Pocieszyciela. Jego pokój polega na tym, że dusza czuje Bożą akceptację w przyjaźni z nim samym. W tym sensie Chrystus jest „pokojem naszym”5, niszcząc wrogość między Bogiem a nami i usuwając ciążące na nas zarzuty. „Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem”6. Fundamentem tego pokoju jest przekonanie, że zostaliśmy przyjęci przez Boga, a w tym zawiera się uwolnienie od wiecznego gniewu, przekleństwa, potępienia – wszystko to w cudowny sposób koi duszę i sumienie.

Jest to wpływ Ducha Świętego. Nawet jeśli ktoś został wybrany przez odwieczną miłość Ojca, odkupiony krwią Syna i darmo usprawiedliwiony łaską Bożą, tak że ma prawo do wszystkich obietnic zawartych w ewangelii – nie może zostać utwierdzony w pokoju poprzez rozważanie obietnic, miłości Bożej, czy też łaski Chrystusa, dopóki pokój nie zostanie w nim ukształtowany jako owoc i wynik działania Ducha Świętego. Pokój jest owocem Ducha7. Umysł prowadzony przez Ducha to życie i pokój8. Wszystko co mamy, jest od niego i przez niego.

3. Radość

W Liście do Hebrajczyków 1,9 Duch nazwany jest „olejkiem wesela”; jego namaszczenie przynosi z sobą radość. Apostoł Paweł mówi: „Królestwo Boże to sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym”9 i „przyjęliście Słowo z radością Ducha Świętego”10.

Apostoł Piotr wspomina o „radości niewysłowionej i chwalebnej”11, która jest udziałem wierzących. Wlewanie radości w serca wierzących to ewidentne dzieło Pocieszyciela, który czyni to na dwa sposoby:

Bezpośrednio – osobiście. Działa bezpośrednio na ludzką duszę wypełniając ją szczęśliwym duchowym nastrojem; nie jest to wynik refleksji nad Bożą miłością lecz coś, co ją poprzedza, a nawet ku niej skłania. Gdy Duch rozlewa w naszych sercach Bożą miłość, wypełniając je w tak bezpośredni sposób (tak jak sprawił, że Jan Chrzciciel poruszył się w łonie z radości, gdy nadeszła matka Jezusa) – wówczas dusza sama podnosi się, by rozważać Bożą miłość, co staje się źródłem radości;

Pośrednio – przez inne swoje działania. Dzięki nim Duch daje nam poczucie Bożej miłości, gdy upewnia nas o niej, jak również o życiu, mocy, bezpieczeństwie, gwarancji wiecznej pomyślności – wszystko to pośrednio kształtuje fundament radości i zadowolenia. Nie jesteśmy w stanie sprawić za sprawą własnego rozumu, by nasze serca wypełniała radość i zadowolenie; jest to wciąż dzieło samego Ducha Świętego, który wypełnia nas radością, pomagając nam docenić wszystkie dary Boże, lub czyniąc to bezpośrednio. O procesie powstawania radości w sercu mówią wersety 5 i 6 Psalmu 23: „Namaszczasz oliwą głowę moją”. Potem następuje zakończenie: „Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą”. Porównaj także Iz. 35.

4. Nadzieja

List do Rzymian12 mówi: “A Bóg nadziei niechaj was napełni wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadzieję przez moc Ducha Świętego”.

Oto zasadnicze konsekwencje działania Ducha Świętego żyjącego w chrześcijaninie, do których można przecież zaliczyć również ich pochodne – jak pewność, odwagę, ufność, oczekiwanie i tak dalej.

Fragment książki “Żyjąc żywym Bogiem” George Smeaton, John Owen, wyd. FEWA. Wykorzystano za zgodą wydawnictwa.

Przypisy

Udostępnij!
Dołącz!
Wpisz swój e-mail, aby co tydzień otrzymywać najnowsze materiały EWC.