Ofiara przyjęta

Sobota ze Spurgeonem to cotygodniowe rozważania z książki C.H. Spurgeona „Klejnoty obietnic Bożych”.

Jeśliby Pan chciał naszej śmierci, to nie przyjąłby z naszych rąk całopalenia ani ofiary z pokarmów i nie ukazałby nam tego wszystkiego.

Sdz 13,23b

Ta obietnica opiera się na logice. Jest to wniosek wyciągnięty na podstawie ustalonych faktów. Niemożliwe przecież, żeby Pan objawiał Manoachowi i jego żonie, że urodzi im się syn, gdyby w swoim sercu powziął zamiar ich zniszczenia. Żona Manoacha wnioskowała więc słusznie. My również wyciągniemy właściwe wnioski, podążając za jej tokiem rozumowania.

Ojciec przyjął wielką Ofiarę Golgoty i ogłosił, że jest nią całkowicie usatysfakcjonowany, więc jakżeby teraz miał mieć upodobanie w naszej śmierci? Po co złożono by Ofiarę zastępczą, gdyby grzesznik i tak musiał umrzeć? Zaakceptowana ofiara Jezusa kładzie kres strachowi.

Pan pokazał nam, że zostaliśmy wybrani, adoptowani, połączeni z Chrystusem i poślubieni z Umiłowanym, więc jakże mógłby nas teraz zgubić? Obietnice są wypełnione błogosławieństwami, które wymagają tego, byśmy byli zachowani do życia wiecznego. To niemożliwe, żeby Pan nas odrzucił i w tym samym czasie dochował swojego przymierza. Przeszłość nas przekonuje, a przyszłość upewnia. Nie umrzemy, ale będziemy żyli, ponieważ widzieliśmy Jezusa, a w Nim, dzięki oświeceniu nas przez Ducha Świętego, zobaczyliśmy Ojca. Ze względu na ten życiodajny widok będziemy żyć na wieki.

„Klejnoty obietnic Bożych” C.H. Spurgeon, wyd. Świadome Chrześcijaństwo, Toruń 2015. Wykorzystano za zgodą wydawnictwa.

FacebookMessengerTwitterWykop
Zobacz również
Łaska nieustannie nas ratuje | 13 października