Czy wspierasz finansowo służbę Słowa w swoim zborze?

Zdecydowanie łatwiej nam słuchać, gdy ktoś mówi nam o naszych przywilejach wynikających z wiary w Pana Jezusa Chrystusa. Ale gdy ktoś zaczyna nam mówić o naszych obowiązkach z tej wiary wynikających to nasze zaangażowanie w słuchanie się zmienia. Wtedy zdecydowanie trudniej się nam tego słucha. Zdecydowanie trudniej nam to przyjąć. Zdecydowanie trudniej się temu poddać.

Musimy pamiętać, że bycie chrześcijaninem wiąże się zarówno z przywilejami jak i obowiązkami. I jednym z takich obowiązków wynikających z wiary w Chrystusa jest obowiązek wspierania służby Słowa w zborze, do którego należysz. To znaczy, że twoim obowiązkiem jako chrześcijanina, jako członka zboru, jest finansowe wspieranie tych, którzy w twoim zborze trudnią się głoszeniem dobrej nowiny. 

Głównym fragmentem Pisma, który nam o tym obowiązku mówi jest 1 List do Koryntian 9:1-18. Tam, apostoł Paweł mówi o trzech rzeczach związanych z finansowym wspieraniem tych, którzy w zborze są odpowiedzialni za nauczanie Słowa Bożego. O czym mówi nam Paweł w tym fragmencie?

1. Płaca za pracę

Apostoł Paweł zaczyna swoją argumentację od ogólnej biblijnej zasady. Jaka jest to zasada?

Kto kiedykolwiek służył w wojsku na własny koszt? Kto sadzi winnicę i nie korzysta z jej owocu? Albo kto wypasa stado i nie spożywa mleka z udoju? Czy mówię to tylko po ludzku? Czy Prawo nie mówi podobnie? Bo przecież w Prawie Mojżesza znajdujemy słowa: Młócącemu bydlęciu nie zawiązuj pyska. Czy Bóg ma na uwadze tylko bydlęta? 

1 Kor 9:7-9

Biblijna zasada mówi nam, że praca powinna być opłacana. Jeżeli człowiek wykonuje jakąś pracę to powinien otrzymać za nią zapłatę. Czy żołnierz, który służy państwu robi to za darmo? Nie. Państwo musi mu sfinansować pewne rzeczy. Państwu musi mu zapewnić żołd, mundur i inne rzeczy, których potrzebuje do wykonywania swojej służby. I w 9 wersecie Paweł podaje przykład pochodzący z Prawa Mojżeszowego. To znaczy, że Paweł pokazuje swoim adresatom zasadę, która pochodzi bezpośrednio od Boga. I to Prawo mówi, żeby młócącemu wołowi nie zawiązywać pyska. To znaczy, że ten młócący wół w trakcie swojej pracy mógł jeść z tego wymłóconego ziarna. Czyli, żeby otrzymywał swoją zapłatę za wykonywaną pracę. Prawo to nie dotyczy wyłącznie wołu. Prawo to dotyczy człowieka. Człowiek za swoją pracę powinien być wynagradzany, opłacany.

2. Prawo głoszącego

A jak wygląda ta sprawa odnośnie takiej osoby jak apostoł? Jak to wygląda w przypadku osób, które głoszą Boże Słowo? Czy takim osobom należy płacić? Czy ich praca powinna być opłacana? Zobaczmy co napisał apostoł Paweł:

Bo przecież w Prawie Mojżesza znajdujemy słowa: Młócącemu bydlęciu nie zawiązuj pyska. Czy Bóg ma na uwadze tylko bydlęta? Czy nie mówi tego przede wszystkim ze względu na nas? To w odniesieniu do nas jest napisane, że oracz powinien orać w nadziei, a młocarz młócić w nadziei, że będą mieli udział w plonach. Jeśli posialiśmy wam dobra duchowe, to cóż wielkiego, jeśli skorzystamy z materialnych? Skoro inni korzystają z tego prawa względem was, to dlaczego tym bardziej nie my? Nie skorzystaliśmy z niego jednak. Wszystko znosimy, by nie stawiać żadnych przeszkód Chrystusowej dobrej nowinie. Czy nie wiecie, że ci, którzy pracują przy składaniu ofiar, żyją ze świątyni, a ci, którzy krzątają się przy ołtarzu, korzystają z ołtarza? Podobnie Pan ustalił, aby ci, którzy głoszą dobrą nowinę, z dobrej nowiny żyli.

1 Kor 9:9b-14

Apostoł Paweł w tym fragmencie mówi o trzech rzeczach związanych z pieniędzmi, z zapłatą za pracę.

Pierwsza rzecz jaką Paweł mówi jest taka, że ta ogólna biblijna zasada, którą omówiliśmy przed chwilą ma zastosowanie również do niego i osób mu podobnych. Paweł wykonuje pracę jak każdy inny człowiek. Paweł sieje dobra duchowe. Osoba, która głosi Boże Słowo sieje dobra duchowe. Dlatego też powinna tym bardziej otrzymać zapłatę za swoją pracę. Jest to bardzo ważna praca, jest to bardzo potrzebna praca. Dlatego też powinna być przede wszystkim wynagrodzona. 

Po drugie, apostoł Paweł mówi o tym, że zapłata za wykonaną pracę jest jego prawem. Osoba głosząca Boże Słowo ma prawo otrzymać za swoją pracę wynagrodzenie. Ponieważ jest to prawo przysługujące osobie zwiastującej Boże Słowo to taka osoba może domagać się zapłaty za pracę, ale nie musi. To znaczy, że jeżeli chce to może wziąć wynagrodzenie za swoją prace, ale jeśli nie chce, to może zrezygnować z tego prawa i wtedy może wykonywać swoją pracę za darmo. 

Po trzecie, apostoł Paweł mówi, że prawo do wynagrodzenia za wykonaną pracę jest prawem ustanowionym przez samego Pana Jezusa Chrystusa. To Pan Jezus ustalił, aby ci, którzy głoszą dobrą nowinę z dobrej nowiny żyli. I taka zasada obowiązuje, powinna obowiązywać w Jego kościele, w zborze. 

3. Obowiązek słuchacza

To, co jest prawem dla jednych dla innych staje się obowiązkiem. Na przykład żołnierz ma prawo do swojego żołdu. A to oznacza, że państwo ma obowiązek mu ten żołd wypłacić. Więc państwo musi zorganizować tak podatki, żeby mieć odpowiednią ilość pieniędzy na wypłatę żołdu. 

A w naszym wypadku, ci, którzy korzystają ze służby, z pracy kaznodziei, mają obowiązek żeby tę pracę wynagradzać. Apostoł Paweł napisał:

Ten, kto jest nauczany Słowa, niech dzieli się wszelkim dobrem z tym, który naucza.

Gal 6:6

Czy to znaczy, że ten obowiązek mają wszyscy słuchacze? 

Moim zdaniem z tego wersetu wynika, że ten obowiązek spoczywa na osobach, które należą do zboru, które są członkami zboru. W końcu apostoł Paweł pisał do chrześcijan, do tych, którzy należeli do różnych zborów w prowincji Galacji. Więc te rzeczy odnosiły się do członków zboru. Paweł jako apostoł nie miał żadnego autorytetu poza zborem. Więc nie mógł niczego nakazywać osobom, które do zboru nie należały. Więc to dotyczyło wyłącznie chrześcijan, którzy należeli do zborów galackich. Ale możemy powiedzieć, że są to uniwersalne wskazówki. To znaczy dotyczą one wszystkich wierzących, wszystkich narodzonych na nowo chrześcijan. Założenie jakie Paweł miał odnośnie chrześcijan i chrześcijaństwa było takie, że osoba, która się nawraca do Chrystusa, która staje się chrześcijaninem daje temu wyraz poprzez chrzest oraz przyłączenie się do zboru, do chrześcijańskiej wspólnoty, gdzie uczy się przestrzegać wszystkiego, co Pan Jezusa przykazał. 

Ale też trzeba pamiętać, że nauczanie nie odbywa się w parku, czy na łące gdzie nie trzeba ponosić żadnych kosztów tylko odbywa się w budynku, w sali, gdzie są krzesła, gdzie jest oświetlenie, są też toalety itd, itd. To wszystko kosztuje. Trzeba za to wszystko zapłacić. Więc jest to koszt związany z nauczaniem. Zatem ten koszt nauczania to nie tylko pensja tego, który głosi Słowo, ale też zaliczają się do tego innego koszty. I powinniśmy to mieć na uwadze, kiedy rozważamy kwestię wynagradzania za pracę.

W związku z tym obowiązkiem członków zboru jest zabezpieczenie całościowych kosztów związanych z główną misją zboru jaką jest nauczanie Bożego Słowa. 

Podsumowanie

Zobaczyliśmy biblijną zasadę, która mówi, że pracownik powinien być opłacany, powinien otrzymywać wynagrodzenie za swoją pracę. I ta zasada dotyczy też osób, które trudnią się głoszeniem słowa. Kaznodzieja ma prawo otrzymywać wynagrodzenie za swoją pracę. A członkowie zboru mają obowiązek wspierania służby nauczania Słowa prowadzonej w ich zborze. 

Sam Pan Jezus dał takie prawo tym, którzy trudnią się głoszeniem Słowa. Ale też trzeba powiedzieć, że sam Pan Jezus dał taki obowiązek członkom zboru, którzy tego Słowa są nauczani. Więc zarówno jedno jak i drugie, zarówno prawo jak i obowiązek są dobre. A są dobre, ponieważ pochodzą od naszego Pana. Wszystko, co pochodzi od Chrystusa jest dobre. I dobrze czynimy kiedy przestrzegamy wszystkiego co Jezusa nakazał.

To nam pokazuje, że w Bożym Królestwie, w Królestwie Chrystusa pieniądze są ważne. Nie są najważniejsze, ale są ważne. I nie jest to kwestia, którą można określić jako nieduchowa. Jest to duchowa sprawa. Jest to element naszego uświęcenia. To jak obchodzimy się z pieniędzmi, to jak wypełniamy obowiązki, które daje nam do wypełnienia Chrystus jest elementem naszego uświęcenia. Dlatego nie powinniśmy umniejszać znaczenia tej zasady. Ale raczej powinniśmy do niej podejść poważnie, z należytą uwagą, ponieważ są to rzeczy, które daje nam sam Chrystus. 

Nauczanie Słowa Bożego, nauczanie tego wszystkiego co Jezus przykazał jest podstawowym, centralnym i fundamentalnym elementem funkcjonowania zboru. Jeżeli więc jesteśmy chrześcijanami, jeśli jesteśmy uczniami Jezusa, jeśli pragniemy być naśladowcami Jezusa to powinniśmy pragnąć, aby w zborze, w którym jesteśmy funkcjonowała służba głoszenia Słowa. Wtedy ten obowiązek wspierania tych, którzy trudnią się głoszeniem dobrej nowiny staje się nie ciężarem ale wręcz ogromnym przywilejem. Jest to przywilej uczestniczenia w dziele Chrystusa. Jest to przywilej bycia częścią ciała Pana Jezusa Chrystusa, w którym członki tego ciała wspierają się wzajemnie. Więc jest to bardzo ważna kwestia.

Podziel się!
FacebookFacebook MessengerTwitterWykop
Zobacz również
Pieniądze w służbie Jezusa: W jaki sposób Jezus zarządzał pieniędzmi? (cz. 3)
FacebookFacebook MessengerTwitterWykop